My_We_Troje

Puerto Escondido,znalezione w internecie :)

{ 17h31, 2008-06-21 } { 0 komentarze } { Link }

 tu będę :)



taaaaaaaaaaaaaaaak!!!!

{ 17h20, 2008-06-21 } { 0 komentarze } { Link }

Wczoraj się dowiedziałam,że jadędo Puerto Escondido w stanie Oaxaca. Z tego co wiem będew "dzielnicy" o ile tak to mozna nazwać,gdzie jest mekka surferów,fale wysokie i w ogóle cud miód! Będę surfować :) i wiem jaki tak jest klimat xD


- pora sucha (październik-maj): fala do 2-3m, temperatura powietrza około 30'C
- pora deszczowa (maj-październik): fale do 6m, temperatura powietrza ok 30 C, opady temperatura wody w ciągu roku ok.28 C



jedniodniowy urlop szkolny z Anną :*

{ 11h40, 2008-06-14 } { 1 komentarze } { Link }


łapać złodzieja!

{ 11h38, 2008-06-14 } { 0 komentarze } { Link }


:*

{ 11h32, 2008-06-14 } { 0 komentarze } { Link }


y el tambien...

{ 11h26, 2008-06-14 } { 0 komentarze } { Link }


HE'S THE BEST!

{ 11h25, 2008-06-14 } { 0 komentarze } { Link }


szyszki na syrop xD ale ja mam długie dredy!

{ 11h22, 2008-06-14 } { 0 komentarze } { Link }


"zrób mi zdjęcie do wizytówki" ^^

{ 11h21, 2008-06-14 } { 0 komentarze } { Link }


"zrób mi zdjęcie do wizytówki" ^^

{ 11h19, 2008-06-14 } { 0 komentarze } { Link }


vamos a la playa...

{ 18h39, 2008-06-02 } { 0 komentarze } { Link }


<3

{ 18h37, 2008-06-02 } { 0 komentarze } { Link }


byłam w Mielnie... <3

{ 18h34, 2008-06-02 } { 0 komentarze } { Link }
y

<3 jak ktoś będzie w USA to sie nie obraże jak mi kupi takie buty ^^ >>> <3 <<<

{ 20h00, 2008-04-27 } { 1 komentarze } { Link }


jedzie pociąg z Babilonu,zatrzymaj go jak mozesz xD tyle,że to ten jest z Syjonu ^^

{ 11h25, 2008-04-26 } { 0 komentarze } { Link }


widoczki z nad Wisły :) pozdrawiamy Michała :)

{ 11h24, 2008-04-26 } { 1 komentarze } { Link }



17 xD ur!

{ 13h24, 2008-04-25 } { 0 komentarze } { Link }


częśc przezentu od Anny i Marty dla mnie :*

{ 13h23, 2008-04-25 } { 0 komentarze } { Link }


prezent dla Anny od nas.. cudo!

{ 13h21, 2008-04-25 } { 0 komentarze } { Link }


Wish Bear

{ 22h05, 2008-04-18 } { 0 komentarze } { Link }


a ja kocham swoją Siostrę! [matematyka]

{ 18h05, 2008-04-16 } { 0 komentarze } { Link }


a ja kocham swoją Siostrę! [matematyka]

{ 18h03, 2008-04-16 } { 0 komentarze } { Link }


a ja kocham swoją Siostrę! [matematyka]

{ 18h02, 2008-04-16 } { 0 komentarze } { Link }


urzekł mnie ten widok 05.10.2007 6:37 [jadąc do szkoły na 8.00 widok wschodu z Szafirowej]

{ 17h59, 2008-04-16 } { 0 komentarze } { Link }


urzekł mnie ten widok 05.10.2007 6:36 [jadąc do szkoły na 8.00 widok wschodu z Szafirowej]

{ 17h57, 2008-04-16 } { 0 komentarze } { Link }


13.10.2007 18:29 bardzo lubię to zdjęcie,bardzo [Warszawa z mostu]

{ 17h56, 2008-04-16 } { 0 komentarze } { Link }


dziękuję Hans* :* oraz dziękuję wszytskim moim cudownym za pamięć :*

{ 20h12, 2008-04-15 } { 0 komentarze } { Link }


na szkolnych ławkach ołówkiem pisane [matematyka]

{ 19h07, 2008-04-09 } { 1 komentarze } { Link }


na szkolnych ławkach ołówkiem pisane [matematyka]

{ 19h05, 2008-04-09 } { 0 komentarze } { Link }


****

{ 18h39, 2008-04-05 } { 3 komentarze } { Link }

łee..

nie podoba mi sie to wszystko co jest. Ani troszeczke. Nie chce.,zeby tak bylo jak jest. Oczywiscie ktoś mnie doporowadza dos zału tak,ze mam ochote go zabić. I zapewne to wszytsko moja wina,z resztą jak zwykle.. super. Poza tym jeszcze ta glupia biologia i to glupie wszytsko. Jest dokladnie a nawet ejszcze dkoladniej nie po mojej mysli,kompletnie nie tak jak bym chciala,zeby bylo. Gdybym mogla cofnać czas to bym trochę pozmieniała. O_o nie mówie,ze czegoś załuję,ale tak mi to wszytsko nie odpowiada. Chcialabym,zeby bylo juz po maturach i w ogole wtedy bedzie taki luz. Brak fizyki i fajnie będzie. Albo jeszcze lepsza opcja,zebym już wyjechała i mogła sobie zacząć wszytsko do poczatku i nie będzie patrzenia na cokolwiek i odmawiania sobie wielu rzeczy "bo wyjeżdzam" będzie lepiej. Będzie od nowa. Znajomości te,któe są mi zbędne zakońćze,a te na ktorych mi zalezy...zdecydowanie..rozwinę, o tak! Wyjadę będzie fajnie,ciepło i tropiki jak dobrze pójdzie,hiszpański. Oraz to co najpiekniejsze czyli odpoczynek od ludzi,ktorych mam dość!



<3

{ 11h18, 2008-03-20 } { 1 komentarze } { Link }
Cocody Rock

Rockin’ Rocker
Rockin’ Rocker from Zion I.C.
We’re ready ready ready, ready to rock
We are the rockers from Zion Ivory Coast
We’re ready ready ready, ready to rock

We sayin’

Coco, Coco, is Cocody Rock
Coco, Coco, is Cocody Rasta
Coco, Coco now, Cocody Rock
Coco, Coco, is Cocody Rasta


Somebody, somebody is working out the sound system
(the sound system)
Say Jah Jah rythm
(Jah Jah rythm)
We movin through space and time
Brother Tom fear
Ain’t got nothin’, he’s beatin’ down the bass line
Why don’t you get on board the Zion Express

We sayin’

Coco, Coco, is Cocody Rock
Coco, Coco, is Cocody Rasta
Coco, Coco now, Cocody Rock
Coco, Coco, is Cocody Rasta

Rockin’ in, rockin’ out
Rockin’ in, rockin’ out
We’re gonna rock you
In the Night, in the day
We bound to rock your soul
We positively movin up - oh
Weavin’ Jah time
No matter what you say or do
Jah bound to rock you down

That’s why we’re sayin’

Coco, Coco, is Cocody Rock
Coco, Coco, is Cocody Rasta
Coco, Coco now, Cocody Rock
Coco, Coco, is Cocody Rasta


Marzenia

{ 21h29, 2008-03-17 } { 0 komentarze } { Link }
Droga Domciu! Przeczytałem twojego posta o marzeniach. Powiem tyle: musisz wierzyć i przeć do przodu. Ukochany na końcu świata? Rzuć wszystko w cholerę i jedź na koniec świata! No może nie tak od razu, ale nic nie stoi na przeszkodzie, a jak stoi to roz%^&%#@^#$ i brnąć przed siebie! Marzenia są tym samym co cel, postanowienie, które sobie narzucamy z tą różnicą, że nie mają one określonego terminu realizacji. Ktoś mądry powiedział, że lepiej żałować coś co się zrobiło niż coś czego się nie zrobiło; ale najlepiej nie żałować niczego ;) Mam nadzieję, że rozumiesz mój chaotyczny bełkot :D Pamiętaj, że jestem zawsze z Tobą i zawsze Ciebie wesprę. Maruś :*

Edytuj: Komentarze nie działają, więc napisałem notkę :)








{ 21h12, 2008-03-16 } { 0 komentarze } { Link }

I hope you know, I hope you know
That this has nothing to do with you
It's personal, Myself and I
We've got some straightenin' out to do
And I'm gonna miss you like a child misses their blanket
But Ive got to get a move on with my life
Its time to be a big girl now
And big girls don't cry
Don't cry

Like the little school mate in the school yard
We'll play jacks and uno cards
Ill be your best friend and you'll be mine
Valentine
Yes you can hold my hand if u want to
Cause I want to hold yours too
Well be playmates and lovers and share our secret worlds
But its time for me to go

Its getting late, dark outside
I need to be with myself instead of calamity
Peace, Serenity


the end



pienso ir a las nubes con el

{ 18h28, 2008-03-14 } { 0 komentarze } { Link }


1 spojrzenie...

{ 17h56, 2008-03-14 } { 0 komentarze } { Link }
Wiem, że to tylko marzenia
Wiem, że nie do spełnienia
A jednak chcę by spełniły się
Bardzo chcę
By spełniły się bardzo chcę

pozytywny akcent po nudnym dniu na expo

{ 18h34, 2008-03-06 } { 0 komentarze } { Link }
Spoglądam wstecz i widzę tyle, tyle pustych godzin
Ogrania mnie strach, ogarnia mnie strach bo wiem
bo wiem ile minęło, bo wiem ile minęło, lecz nie wiem nie wiem nie wiem ile zostało

hej.... a ja nie chciał bym tak poprostu poprostu przeminąć
a ja nie chciał bym tak poprostu poprostu przeminąć
a ja nie chciał bym tak poprostu poprostu przeminąć
a ja nie chciał bym tak poprostu poprostu przeminąć

Wiele upłynęło dni, dni bez mojego udziału wiec czas juz skonczyc czas juz skonczyc z oczekiwaniem na cos co moze, moze nigdy nie przyjsc na cos co moze, moze nigdy nie przyjść.....

a ja nie chciał bym tak poprostu poprostu przeminąć
a ja nie chciał bym tak poprostu poprostu przeminąć
a ja nie chciał bym tak poprostu poprostu przeminąć
a ja nie chciał bym tak poprostu poprostu przeminąć

Muszę ruszyć z miejsca, pojść na spotkanie własnego spełnienia, muszę ruszyć z miejsca, pojść na spotkanie własnego spełnienia, muszę ruszyć z miejsca, pojść na spotkanie własnego spełnienia, muszę ruszyć z miejsca, pojść na spotkanie własnego spełnienia.....

Więc spleć palce z moimi palcami i chodź prowadź i daj sie prowadzić tam gdzie czeka nas czas, dobry czas, tam gdzie czeka nas czas, dobry czas spełnienia, czas spełnienia, czas spełnienia, czas spełnienia, czas spełnienia.....

:)

{ 22h49, 2008-03-01 } { 6 komentarze } { Link }

Ciągle tylko wrzucam jakieś zdjęcia to postanowiłam,że czas na jakaś notkę! W sumie to nie mam za wiele do pisania bo i tak to co mogę tu napisac jest bardzo ograniczone  zprzyczyn oczywistych,niektorzy co czytaja tego bloga nie moga sie o tym dowiedzieć xD a poza tym zainteresowania mniej wiecej wiedzą. No cóż,ostatnio mam mega ultra faze na scieżki dzwiękowe z bajek disneya,a szczególnie herkulesa i pocahontas,no i nie tylko :) W czwartek (13-17)jadę na expo szkół pogimnazjalnych i będe reklamować nasza cudowna szkołe - Cerv ,będe także w sobotę (12-14) lepsze to niż nic bo tak na prawdę to tracę duzo lekcji w czwartek i jak dobrze pójdzie to sprawdzian z hiszpańskiego u Anette . Mam cudownie podokręcane dredy jak chyba jeszcze nigdy nie miałam,tak dokładnie,z tyłu są ogarnięte i w ogóle przy skórze zrobione- po prpstu cudo! W sumie nie wiem co pisać konkretnego bo nie mam jakoś pomyśłu,ale no cóoooż :) elo rasta dla wszytskich ziomków elo joł xD

 

 

*бросить взгляд



quite cute :* z karoliną lotnikiem "wygladam lepiej niż moja babcia"

{ 22h47, 2008-03-01 } { 0 komentarze } { Link }


roumors* uwielbiam tą piosenkę

{ 15h50, 2008-02-16 } { 0 komentarze } { Link }
 
intro:
too much backbyting, too much senseless fighting
yuh nuh see seh a waste a energy?, purge out your animosity
stay away stay away stay away with your rumours my brother
stay away stay away stay away with your rumours my sister

chorus:
your rumors, that your spreading all over town
your rumors, yuh a try to fight i down
your rumors, i will never wear no frown
your rumors

room full all full and yuh can't get a spoon full
lipservice from morning back to moonfull
yuh want your youths and your seeds to be fruitful
can't be deceiving and your life it hafi truthfull
calling up me name only mek me get stronger
dem never woulda know that me a go last longer
fly through the gate and then me left dem a wonder
dem and dem propaganda

chorus (repeat)

what dem talk about i don't really care
i don't give much about the things that i hear
rise and i shine and i take my share
movin with jah and i have no fear
when the eden dem a com eme just shift me gear
show dem a sign and tell dem can't drawn here
ina me business dem want interfere
nuh badda come compare

chorus (repeat)

the one bagga lipservice we nuh ina it
babylon me hope yuh heard dis we nuh ina it
none aunno can curve dis we nuh ina it
we nuh deh pon your third list is a winner dis
and what dat yuh confirming
yuh can't twist jah jah neither can yuh turn him
and yuh will never stop the fire what is burning
wee seek jah jah for a higher learning




:)

{ 12h23, 2008-02-15 } { 0 komentarze } { Link }

pozytywnie

ostatnio mam jakaś dziwną fazę i takie elo rasta ^^

jadę do Meksyku i to jest chyba najcudowniejsza rzecz na świecie bo w końcu moje marzenia się spełniają,przez rok nauczę się cudnie hiszoańskiego,na którym mi tlyko zalezy.

Na szczescie nie jadę do USA,nienawidze angielskiego i nie chce jechac tam tlyko po to,zeby sie meczyc przez rok i wszedzie dookoloa tylko angielski USA sux! Za to Meksyk...mmm.!

Prawdopodobnie będzie to Jukatan,czyli temperatura w ciagu roku nie spada poniżej 20 stopni,ogólnie jes cały rok cieplutko ponieważ jest to dokładnie zwrotnik Raka. Piasek na plaży jak mąką,tropiki i w ogóle wspaniali ludzie! Ah,Meksyk! :) Cudownieeee! No i hiszoański z czego się tak mega cieszę,chciałabym w przyszłości mieć coś wpólnego własnie z tym jezykiem bo angielskiego to jestme w stanie nauczyc sie wszedzie,a hiszp nie.. Ojojoj z jednej strony juz nie moge sie oczekać bo to będzie przygoda życiowa,ale z drugiej zostawić tyle osób tutaj i tęsknić za nimi straszliwie :( nie fajnie.. Już nawet wiem,że będę leciec Warszawa-Nowy Jork i Nowy Jork-Meksyk(tj miejsce ja Jukatanie,jeszcze nie wiem ,ktróre dokłądnie lotnisko) ale wiem juz ,ze będzie przecudownie :)

P

I

Ę

K

N

I

E

!



moj malutki Słodziak co ma już aż 2 lata! Szybko zleciało...

{ 23h12, 2008-02-01 } { 0 komentarze } { Link }


by Skow od lewej Michał,Weronika,Ola,Karolina,Ja ^^

{ 23h04, 2008-02-01 } { 0 komentarze } { Link }


Zawody sa serio super xD a szczególnie z Anna

{ 22h58, 2008-02-01 } { 0 komentarze } { Link }



urzekła mnie ta historia...

{ 22h53, 2008-02-01 } { 0 komentarze } { Link }
 

wschód słońca na lotnisku im. Fryderyka Chopina by dad

{ 22h46, 2008-02-01 } { 0 komentarze } { Link }
 

niezła Dupa xD

{ 22h45, 2008-02-01 } { 1 komentarze } { Link }


jak niżej - powrót z Bielawy

{ 22h44, 2008-02-01 } { 0 komentarze } { Link }
 

z folderu "różne"

{ 22h43, 2008-02-01 } { 0 komentarze } { Link }


Bartoszu?

{ 21h32, 2008-01-21 } { 7 komentarze } { Link }
are you really waiting if i am kept behind the stars
are you waiting if i'm not Strona główna
are you really waiting if i am coming to you
but only with the words the words i wrote down

it has been a long time yeah
since we've been walking up the street
and you are runnin through my mind yeah
so i tell you what i feel

all this glitterin diamonts
diamonds and pearls
they are like nothing
cause you are most worth ((cause you are most worth))

are you really waiting if i am kept behind the stars
are you waiting if i'm not Strona główna
are you really waiting if i am coming to you
but only with the words the words i wrote down

give me your love 'cause i will need it to go on
show me your love in times when i cant't see the shinin sun
give me some hope that i will never be alone
when life is cold, cold, cold like a stone

give me your hand i can't hold it right now
send me a prayer i will get it through the power of love
don't let me down time will tell and pass by
i will be free like a bird and then i fly

so if i'm crying and dying ((crying and dying))
do you feel that i'm alive ((feel that i'm alive))
so if i'm crying and dying ((crying and dying))
will you be there by my side ((be there by my side))

so if i'm crying and dying ((crying and dying))
do you feel that i'm alive ((feel that i'm alive))
will you be there by my side ((be there by my side))

are you really waiting if i am kept behind the stars
are you waiting if i'm not Strona główna
are you really waiting if i am coming to you
but only with the words the words i wrote down


czy pamiętasz?

{ 10h05, 2008-01-10 } { 1 komentarze } { Link }

Jeeza,ja nie mogę!

Tak Daguś :*

pamiętasz drugą lekcję w poniedziałek?

Po polskim pierwszym,był hiszpański z Javierem xD "trzeba być konsekłentnym".

Siedziałyśmy w trzeciej ławce,sala chemiczna numer 1,Dagu,Ja i Ania obok

i przeżywałyśmy każdy weekend -Matko Chrystusowa! Co się wtedy działo!

Przezycia związane z najmiejszym ruchem,słowem,gestem...

Opowiadane półszeptem sobie nawzajem.

Chyba już się nigdy nie dowiemy czy Wiktor i Mały kiedy siedzieli przed nami (niby zajmując się lekcją i swoimi sprawami) to słyszeli,snucie naszych nieskończonych opowieści xD

i Marta,która cały czas siedziała za nami dochylając się do nas,żeby więcej usłyszeć

i Ania oczywiście,która co jakiś czas coś wtrącała,jakąś uwage cenną.

Chyba to zostanie jako jedno ze wpomnień nastoletnich dla mnie. Cudownych.

Ciagle coś! Pamiętam jak tak starsznie emocjowałyśmy się każdą rzeczą co działa się u mnie związana z paroma osobami i u Ciebie oczywiście Daguś :* cytowanie wielu rozmów z gg,dokładnie fragment po fragmencie czy chociażby czytanie smsów,opowiadanie snów swoich. Wszystko. Ten czas był taki niesamowity,tyle problemów do rozwiąnia,co teraz zrobić? Jak sobie z tym poradzić? Takie to wszytsko było skąplikowane!

Chociaż to spokanie przy kościele przed testami na koniec gimnazjum,kiedy musiałysmy zrobić sobie jakas przerwę? Obgadanie tego co,od tak długiego czasu  nas frapowało? (...)  ^^  Serio to było zabawne,dziecinne.

Teraz to jest juz takie proste i oczywiste wszystko co kiedyś było nieodgadnione. To jest aż nieprawdopodobne jak można się zmnienić przez rok. A naszsz stosunek do wielu sparw to już w ogóle zminana o 180 stopni. Teraz naturalne sa rzeczy,które niegdyś były takie,że aż starch pomyslec o tym ,a co dopiero powiedzieć. Proste. Łatwe. Naturalne.

Brakuje mi Ciebie Daguś :( tych rozmów poniedziałkowych i wszytskiego,wiele rzeczy jest takich,o których wiesz tylko Ty i nikt więcej,a teraz juz nie ma czym się tak przejmowac,jest spokojnie,ma to swój urok,ale jakos tak tęsknie za tym co było...i minęło. Dagu,ja tęsknię za Tobą i jest mi źle bez Ciebie. Kocham miś Ciebie <3

 



B & Grease :*

{ 23h08, 2008-01-04 } { 0 komentarze } { Link }

I got chills, they're multiplyin' and I'm losin' control.
'Cause the power you're supplyin'
it's electrifyin'

You better shape up, cause I need a man
and my heart is set on you
You better shape up - you better understand
to my heart I must be true
(nothin`left for me to do)

Refrain:
You`re the one that I want
You, oo-oo, honey
The one that I want
You, oo-oo the one I need
Oh yes indeed

If you`re filled with affection
you`re too shy to convey,
Meditate in my direction
Feel your way
I better shape up, cause you need a man
I need a man,who can keep me satisfied
I better shape up - if I'm gonna prove
you better prove
That my faith is justified
Are you sure? Yes´I`m sure down deep inside

 

 

 

 

 

Anno,weź się w garśc bo mężczyzny chcę... xD



bla bla bla parapapapaaa .i'm lovin it!

{ 23h05, 2008-01-04 } { 0 komentarze } { Link }
Summer lovin' had me a blast - summer lovin', happened so fast
I met a girl crazy for me - I met a boy, cute as can be
Summer days driftin' away, to uh-oh those summer nights

Well a Well a Well a uh

Tell me more, tell me more, did you get very far?
Tell me more, tell me more, like, does he have a car?

She stood by me, she got a cramp - he went by me, got my suit damp
I saved her life, she nearly drowned - he showed up, splashing around
Summer sun, something's begun, but uh-oh those summer nights

Well a Well a Well a uh

Tell me more, tell me more, was it love o first sight?
Tell me more, tell me more, did she put up a fight?

Took her bowlin' in the Arcade - we went strollin', drank lemonade
We made out under the dock - we stayed up until ten o'clock
Summer fling don't mean a thing, but uh-oh those summer nights

Tell me more, tell me more, but you don't gotta brag
Tell me more, tell me more, cause he sounds like a drag

He got friendly, holdin' my hand - well she got friendly, down in the
sand
He was sweet, just turned eightteen - well she was good, you know what I
mean
Summer heat, boy and girl meet, but uh-oh those summer nights

Tell me more, tell me more, how much dough did he spend?
Tell me more, tell me more, could she get me a friend?

It turned colder, that's where it ends - so I told her we'd still be
friends
Then we made our true love now - wonder what she's doin' now
Summer dreams ripped o the seams, but oh, those summer nights

Tell me more, tell me more.

łooo i masz babo placek

{ 22h03, 2008-01-03 } { 0 komentarze } { Link }

Ktoś odchodzi, ktoś przychodzi
Ktoś odbiera, a ktoś daje
Ktoś już nie chce być miłością
A ktoś inny nią się staje

Ktoś przychodzi, ktoś odchodzi
Ktoś odbiera, a ktoś daje
Ktoś już nie chce być przyszłością
A ktoś inny nią się staje

Ktoś chce własną kroczyć drogą
A ktoś z tobą ramię w ramię
Ktoś ci przestał mówić prawdę
Ktoś już nidy nie okłamie
 
Taka zmiana, to nie zmiana
Dalej wszystko jest jak było
Choć pozornie jest inaczej
To niewiele się zmieniło



na Nowy Rok!

{ 15h45, 2008-01-01 } { 0 komentarze } { Link }

"All dese governments and dis an' dat, dese people that say they're here to help, why them say you cannot smoke the herb? Herb... herb is a plant, ya know? And when me check it, me can't find no reason. All them say is, 'it make ya rebel'. AGAINST WHAT?"

 

R.Nesta Marley



buziak!

{ 10h24, 2007-12-24 } { 0 komentarze } { Link }

Feliz Navidad mis

 

carinosos y un

prospero

 

Ano Nuevo! :*



Wigilia klasowa z kucykową Sis :*

{ 13h25, 2007-12-22 } { 0 komentarze } { Link }


Cervantes i My xD Wigiliowo

{ 13h24, 2007-12-22 } { 0 komentarze } { Link }


?!

{ 11h46, 2007-12-19 } { 0 komentarze } { Link }

#cham

#prostak

#niewychowany

 

 

oo taaak!



Czuję wewnętrzną potrzebę pisania

{ 16h25, 2007-12-17 } { 1 komentarze } { Link }

i w tym momencie,że się tak wyraże nie ma to znaczenia czy ktoś to czyta czy nie bo ja muszę pisać. Wczoraj w lampce przy kompie padła mi żarówka i padre nie ma innej  (takiej vipowej z IKEI) wiec siedze tak po półciemku,bolą mnie mega oczy,a siedzę zaledwie 30 min pzry komputerze...więc napiszę co mam do napisania i zapewne cos ze soba zrobie,a moze wybędę. Nawet prezent dla madre mam juz zapakowany. WoW. Szłam dziś do szkoły z przeciętnym humorem i ogólnie to sprawdzian z angielskiego miałam,a ja nic nie umiełam z ang bo jestem łomem więc no wiadomo. Napisałam go na 3+ oczywiscie jednego punktu zabrakło do 4,klasyka,ale i tak mam 3 na koniec z ang. Nigdy nie miałam innej oceny,odkąd się uczę miałam 3 z angielskiego (no w 4 klasie miałam 5) zawsze praktycznie trzy,nie wazne czy jestem w dobrej grupie czy zlej, zawsze 3. Dobijające... I był wczoraj u mnie Marek i widziałam jego dredy,ojoj takie krótkie strasznie,ale spoko :) ma więcej niż ja! skandal! I dostałam belgijskie czekoladki xD dzięki Marku :* :) i co jeszcze z rzeczy bierzących,o których nie mam co się rozpisywać..może to,że mam do zrobienia Murzynka,a mi sie nie chce i może jeszcze to,że w weekend się widziałam z moją złotowłosa krolewną Diggi i dziękuję Ci kocie za pomoc w pewnych sprawach :* :* :*

Ze spraw takich innych może to to,że nie ogarniam jak można zerwać przez gadu,smsa czy w ogóle inaczej niż przez rozmowe na realu. Jest to dla mnie mniepojęte i w ogóle taka sobie **** wszysko jest i o! Zmiany przyszły za późno,ale przeciez co nas nie zabije to nas wzmocni...podobno. Tak więc szkoda szkoda,ale skoro tak jest lepiej to może i jest,ale ja tego nie czuję,żeby miałoby byc niby lepiej. Zip ^^ i jeszcze ten nieszczęsny wyjazd,nie wiem już co się dzieje i co mam z tym wszytskim robic,tak się wszystko psuje i idzie nie tak jak byc powinno. Nie chce mi się pisac o tym,bo większośc ogarnia.

Jest źle,ale to już normalne oh! ah! eh!



roots

{ 20h07, 2007-12-16 } { 0 komentarze } { Link }

No woman no cry
No woman no cry
No woman no cry
No woman no cry
Cause I remember when we used to sit
In a government yard in Trenchtown
Observing the hypocrites
Mingle with the good people we meet
Good friends we have, Oh, good friends we have lost
Along the way
In this great future,
You can't forget your past
So dry your tears, I seh


No woman no cry
No woman no cry
Little darling, don't shed no tears
No woman no cry
Said I remember when we use to sit
In the government yard in Trenchtown
And then Georgie would make the fire lights
I seh, log would burnin' through the nights
Then we would cook cornmeal porridge
Of which i'll share with you
My feet is my only carriage
And so i've got to push on thru,
Oh, while i'm gone
Everything 's gonna be alright
Everything 's gonna be alright.....
No woman no cry
No woman no cry
I seh little darlin'
Don't shed no tears
No woman no cry.

 

 

Mój powrót o korzeni... Piwerwsza piosenka reggae jaka usłyszałam,która dała mi do myślenia. Pierwszy tekst reggae i Boba jaki znałam cały na pamięć. Ta piosenka jest taka całkowicie pierwsza pod każdym względem. Powróciłam także do mojej pierwszej płyty Boba jaką dostałam od taty "Legend" same znane w sumie,ale mają w sobie to coś..

Nie ma to jak powrót o korzeni

Może zacząć czas wszytsko od początku? Od korzeni...

Może to już czas zmian...?

Może to nie to?

Bless ^^



Robert Nesta Marley - Is this love

{ 11h44, 2007-12-15 } { 1 komentarze } { Link }

I wanna love you, and treat you right
I wanna love you, every day and every night
We'll be together, with a roof right over our heads
We'll share the shelter, of my single bed
We'll share the same room, JAH provide the bread

Is this love, is this love, is this love
Is this love that I am feeling (repeat)
I wanna know, wanna know, wanna know now
I got to know, got to know, got to know now


I'm willing and able
So I throw my cards on your table
I wanna love you and treat you right


I wanna love you, every day and every night
We'll be together, with a roof right over our heads
We'll share the shelter, of my single bed
We'll share the same room, JAH provide the bread


Is this love, is this love, is this love
Is this love that I am feeling (repeat)
Oh yes I know, yes I know, yes I know now (repeat)


I'm willing and able
So I throw my cards on your table
See I wanna love you, I wanna love and treat
You right, I wanna love you, every day and every night
We'll be together, with a roof right over our heads
We'll share the shelter, of my single bed
We'll share the same room, JAH provide the bread

 

 

 

 

Piosenka niezykle aktualna może z dwóch powodów

1.to co się teraz dzieje jest chore i jest nie fajne i ja tego nie chce

moje argumenty nie docierają do Ciebie wcale...ludzie sie zmieniaja

jesli tylko tego chcą i to szybciej niż myslisz

2.akutalne względem tego co się działo ze mną rok temu

jak o tym myśle to aż ! dobrze,ze już tak nie jest

a co będzie to będzię... oj tak,będzię...

 

PS."bo ja jestem w HiMaHi" xD

 



przeglądałam foty Kluseczki na gronie i strasznie mi sie spodobało to zdjęcie ze względu na niepowtarzalne miny nas wszytskich xD uwielbiam Was 3C!! :) cudne ^^

{ 20h12, 2007-12-06 } { 0 komentarze } { Link }


Urodziny!!!

{ 23h42, 2007-12-04 } { 1 komentarze } { Link }
Bardzo nie skromnie postanowiłem powiedzieć, że dziś skończyłem 16 lat!!! Dziękuję ślicznie za życzenia od moich przyjaciół. Bardzo mnie urzekło, że część osób pamiętało, bo ja starałem się nie przypominać nikomu o tym. Miłą niespodzianką była przesyłka, którą dostałem dziś z rana. Mój prezent doszedł pocztą więc w dniu urodzin mogłem się nim cieszyć. Spodziewałem się, że dojdzie z opóźnieniem, ale sprzedawca z ebay okazał się bardzo rzetelny :) Wracając do tej przygody "miłosnej" opisanej poniżej to już wszystko zostało wyjaśnione. Teraz ta dziewczyna mnie nienawidzi (chyba) : P w każdym razie mam spokój. Wieczorem zadzwoniła do mnie ciocia, a potem druga do mamy, przekazując życzenia. Urodzinki minęły w całkiem pozytywnym nastroju, można by rzec Rasta-style :P (cóż za profanacja) To by chyba było na tyle z moich niesamowitych przygód. Pozdrawiam wszystkich,
Maruś




jestem drzewem z korzeniami i uwilbiam historię

{ 16h11, 2007-11-28 } { 1 komentarze } { Link }

Wielki powrót do korzeni xD

coz..

"A people without the knowledge of their past history, origin and culture is like a tree without roots."

  Marcus Garvey

 

Tak więc powortem do moich korzeni jest powrót o Cini Minis oraz do słuchania pierwszych utworów reggae,które na stałe zmąciły spokój mej (tej) nocy... :)

a w ogóle to jest fajnie bo załtwiłam juz praktycznie wszystkie papiery związane z wyjazdem,tylko została szkoła do załatwienia i zrobienie paru zdjęć i o!

Cudnie w ten czas!

A to wszystko dzięki mamie

więc

 

dziękuję Mamo :*



"Dystans i czas wrogiem moim"

{ 20h16, 2007-11-27 } { 1 komentarze } { Link }
Dzisiaj odbyłem zabójczą burzę mózgów! Cóż za traumatyczne przeżycie! Do mojej szkoły chodzi polka (sic! [Z religii pamiętam że na dużą literę na początku tytułu trzeba zapracować]). Sprawa się pokiełbasiła prawie na samym początku. Wbrew jakimś przesłaniom czy znakom z nieba (albo skądkolwiek) nic nie zapowiadało TEGO. Otóż ta dziewczyna zakochała się we mnie. Ok, pół biedy, ale do pełnie nieszczęścia nic w niej mi nie pasuje :S Dziewczyna jest strasznie chuda z twarzy nie najlepiej jej patrzy albo bez ogródek nie najlepiej jej się na twarz patrzy :D (life is cruel XD). Wygląd, ok, nie po okładce książkę się mierzy, ale kiedy zajrzałem do książki to i treść jakaś licha. Powiedzmy że jeszcze byłaby szansa gdyby nie to, że jestem bez serca. Zostało ono zagrabione przez pewną osobę, która nim z powodzeniem włada (ahh, moja królowa śniegu). Wracając do historii, nie ma dla niej szans. Jako, że nie lubię sprawiać przykrości innym, albo przynajmniej nie tak dosadnie wyłożyć kawę na ławę i jebnąć (za przeproszeniem) kogoś w słaby punkt. Nie tak dosadnie. Zacząłem podchodzić do sprawy od tak zwanej dupy strony - inaczej, od tyłu. Wysilałem się namiętnie aby podkładać wskazówki które by naprowadziłyby ją  na właściwy trop, ale jak się okazało to tylko pogorszyło sprawę. Jako że nie chcę łudzić dziewczyny jutro muszę odwalić porządny monolog (zapewne z przerwami na wysłuchiwanie obelg) w którym to walnę z grubej rury. Nie chcę pozostawić żadnych złudzeń. Ja jestem stracony, gdyż moja królowa śniegu skutecznie zaczarowała mnie swoim pyłem który dostał się prosto do serca. Dla mnie nie ma już ratunku :) Dlatego też nie chciałbym wchodzić w żadne związki poza tym dla którego znajduję rację i sens bytu. To by chyba było na tyle z serii "Przygody Kapitana Marusia" Pozdrawiam Domcię, która to jak zawsze potrafi być wzorowym przyjacielem i to w odpowiednim czasie i miejscu :) Niechaj bogowie mają ją w opiece :*

P.S. Trochę chaotyczne jak przeczytałem całość, ale jak zacznę zmieniać to dopiero będzie!!!


eh

{ 20h15, 2007-11-27 } { 1 komentarze } { Link }

co za dużo to nie zdrowo

od czytania psuje się wzrok!

 



D > zajmuję się czekaniem

{ 20h24, 2007-11-26 } { 0 komentarze } { Link }
chłopak znajduje dziewczynę.
chłopak traci dziewczynę.
dziewczyna znajduje chłopaka.
chłopak zapomina o dziewczynie.
chłopak przypomina sobie o dziewczynie.

D :)

{ 22h50, 2007-11-25 } { 1 komentarze } { Link }

cudnie Marku,ze powracasz do prowadzenia bloga xD

Wróicilismy z Bartoszem wczoraj z koncertu na którym było przecudnie i bałam się,ze nie będzie fajnie bo płyta ostatnia jest średnia,ale Gentleman pokazał klase i zagrał kawałki z poprzednich płyt. Rainy days z Martinem Jondo to po prostu poezja. Ah! Zakochałam się ponownie w Martinie Jondo jest tak meeega słodki i w ogóle cudowny,ze ojojojj....!!

A z kolei East West Rockers ssie no i moim zaniem jest syfne i łee... Wstyd!

Byłoby już genialnie gdyby tylko mnie tak strasznie nie bolał brzuch od czterech dni,ale to szczegół. Jestem już tak okropnie wymęczona bo nie wyspałam się wcale i dziś jeszcze ta chemia i w ogóle eh ah i oh! Źle Źle Źle! boli mnie brzuch :( a jutro do skzoły,nie wiem jak prztrwam tebn tydzień :(

Pozdro dla Marka  Ojca  Redaktora :)



Maruś reaktywacja

{ 21h55, 2007-11-25 } { 0 komentarze } { Link }
Witam kochani!Ostatnio wstępując na tego cudownego bloga zauważyłem, że przeżywa on swoja drugą świeżość :) Postanowiłem, że i ja dodam tutaj coś od siebie. Otóż, jak mi przyszło się dowiedzieć, bardzo możliwym jest że za 2 lata wracam do Polski!!! Wszystko zależy od tego, czy uda mi się dostać do college-u na IB (International Baccalaureate). Jeśli tak to po college-u wracam na studia w Polsce :) Wtedy zamieszkam w tymczasowo najmowanym domciu w Międzylesiu, na starych śmieciach. Mały już się zadeklarował jako mój współlokator kiedy Sławek mi podpada, bo pyskuje jak nie wiem co. W niedalekiej przyszłości jadę na święta do rodziny. Już się nie mogę doczekać grudnia... Tyle się będzie działo. Na początku mam urodziny, w które pewnie nic nie będę robił :P , ale pewnie dostanę hamulec do bajka, więc będzie można śmigać. Potem jadę do Polski i odwiedzam dread-makerkę, w wiadomym celu :) Domcia już się zaoferowała (za drobną sugestią), że się zabierze ze mną. Potem oczywiście jakieś bieganie po różnych osobach , aż w końcu święta Jeśli ktokolwiek chciałby się ze mną spotkać w grudniu to proszę o kontakt, coś się wymyśli ;) Nie chcę mi się myśleć nad lepszą treścią, więc w razie czego to zrobię edit notatki :P
Pozdrawiam serdecznie,
Maruś



aaaaaaaaaaaaaaaa

{ 17h22, 2007-11-21 } { 1 komentarze } { Link }

WROCŁAW!

HALA LUDOWA!

 

GENTLEMAN!

 

PIĄTEK 22.00!

TO JUŻ TUŻ TUŻ!

BOSKO!



Bęsia '07 i dziewczęta z klasy (+ ja oczywiście :P )

{ 17h04, 2007-11-20 } { 0 komentarze } { Link }


ej

{ 22h34, 2007-11-18 } { 1 komentarze } { Link }

nooo

dredy mi sie rozwalają

kto mi podokręca?

 

łeee

 

 

tydzień ^^ do Wrocławia!

łoooo...

 



moje małe słodkie :)

{ 19h58, 2007-11-17 } { 0 komentarze } { Link }


szaleństwo w oczach i te kły.. :P

{ 19h58, 2007-11-17 } { 0 komentarze } { Link }


Morsiątko

{ 19h56, 2007-11-17 } { 0 komentarze } { Link }


Morsy xD

{ 19h52, 2007-11-17 } { 0 komentarze } { Link }


dzień wiosny klasy 3C 2007 xD

{ 21h04, 2007-11-12 } { 2 komentarze } { Link }


po Happysad xD jak widac "mega nie do życia"

{ 20h06, 2007-11-12 } { Link }
 

czyżby napewno?

{ 20h04, 2007-11-12 } { 0 komentarze } { Link }
"I made a mistake, yes, I did, yes, I did Now I'm so far from her, but it was me and my fate Made a mistake, yes, I did, yes, I did Who lost because of my mistake My trusting her has gone much too late I've sent away the girl I love I said, I've sent away the girl I love She well gone, people crying Who is it who made that mistake? Said, my bold heart been dying Who is it who made that mistake? Oh, what a fool I've been tonight The girl I love is out of sight Now I'm so far from her, but it was me and my fate Who lost because of my mistake Oh, what a fool I've been tonight The girl I love is out of sight My trusting her has gone much too late Who lost because of my mistake, my, my mistake Now I'm so far from her, but it was me and my fate Who lost because of my mistake "

dziewoje

{ 17h40, 2007-11-10 } { 0 komentarze } { Link }


DDYHA

{ 17h36, 2007-11-10 } { 0 komentarze } { Link }


coś o właśnie tym

{ 11h57, 2007-11-10 } { 1 komentarze } { Link }

Jest lepiej chyba od tego trzeba zaczac wszystko jeśli mam cokolwiek pisać,a że dopadła mnie wena na pisanie to pisze. Było tak już pięknie  i czar prysł, stało się coś co nie miało prawa się stać,ale już jest dobrze w sensie,ze lepiej. Bedzię najlepiej w końcu. Przepraszam Cię J :*

Chciałabym wyjechac o Meksyku,ale moja macocha mówi,ze nie :( i,ze nie przyjma do domu meksykanina. Mówi,zebym się postarała o jakies państwo anglojęzyczne no to spróbuje do Australi,ale jest bardzo trudno się tam załąpać... Ja chcę do Meksyku bo będę miała możliwośc dalszej nauki hiszpańskiego i wróće praktycznie ze znajomościa perfekcyjną. A poza tym przecież ang zawsz będe mogła się nauczyć,wszędzie! Eh nie wiem co mam robić.

Tzn wiem,postram się i Australię,ale mam nadzieje,ze będzie możliwość do Meksyku.

Zobaczymy...

 

buziak dla Ciebie J :*



całkiem

{ 11h12, 2007-11-10 } { 0 komentarze } { Link }

To śmieszne chyba nawet jest jak bardzo może się zmienić czyjeś zdanie z powodu jakiejś kompletnie beznadziejnej rzeczy! Jednego dnia mowisz ,ze jest tak wszytsko ok itp,a potem sie okazuje,ze nie jest ok ,ale i tak niby to coś nie ma na to wpływu. Podkreślam niby. Bo przeciez nikt sie nie przynza do tego. Wszysko jest jakieś dziwne,no nie wiem. Może nie jestem jakimś prostym człowiekiem,ale nie lubię tez komplikowac sytuacji.,wolę wiedziec na czym stoję. Jest dobrze dobrze dobrze i nagle o! juz tak rewelacyje nie jest. Eh denne to wszysko jest jakies.

A na dodatek powiem Wam,ze jest coś bardziej dennego,czyyyli formularz zgloszeniowy na wymiane. Nie dośc,że jest cały po angielsku i mniej więcej da się zrozumiec z tego 1/3 to zajmuje on 18 stron (!) a ponadto sa tam rzeczy typu stan uzębienia i wszytsko,dosłownie wszytsko jest,wraz z opisaniem swojego codzienniego zycia na 3 strony na kompie (dodam,ze również po angielsku) pff! i jak ja mam przez to wsytsko przejsc? a wrecz wiekszośc odwodzi mnie od tego.. taaakk,napewno sie uda :( juz to widze! Gowno sraka i tyle. W sumie to mogę jechac i nie wracać bo będe miała juz 18 lat,nie mam tak serio po co i do kogo wracać.

 

 

To będą już trzy lata oczekiwania,zapewne na marne,zapewne na marne,ale...

ale...



..

{ 22h48, 2007-11-04 } { 0 komentarze } { Link }

ciekawe co to za Ola?

Bo ja znam tylko jedną...

i to napewno nie jest TA Ola

;/

 



dominika

{ 14h36, 2007-11-03 } { 0 komentarze } { Link }


bartosz

{ 14h32, 2007-11-03 } { 0 komentarze } { Link }


nie ma to jak żelki

{ 20h07, 2007-10-28 } { 1 komentarze } { Link }


sesja z żelkami

{ 20h07, 2007-10-28 } { 0 komentarze } { Link }


a gdy nudzi Ci się na geografi...?!

{ 20h04, 2007-10-28 } { 0 komentarze } { Link }


gumka chlebowa

{ 20h00, 2007-10-28 } { 0 komentarze } { Link }


na chemiiiiii

{ 19h57, 2007-10-28 } { 0 komentarze } { Link }


od Dagulencji :*

{ 23h07, 2007-10-17 } { 1 komentarze } { Link }


Kocmołuszek i Dagulinek :)

{ 23h05, 2007-10-17 } { 0 komentarze } { Link }


kucykowe Sis na WOK xD

{ 17h27, 2007-10-14 } { 0 komentarze } { Link }


Kucykowe Siostry na matmie xD

{ 17h25, 2007-10-14 } { 0 komentarze } { Link }


dziewczęta

{ 22h51, 2007-09-28 } { 3 komentarze } { Link }


Diggy & Pola

{ 22h50, 2007-09-28 } { 0 komentarze } { Link }
 

moja :*

{ 22h39, 2007-09-28 } { 0 komentarze } { Link }


Dagul ja Anna

{ 22h34, 2007-09-28 } { 0 komentarze } { Link }


cmok anno ! !

{ 13h40, 2007-09-28 } { Link }


:( i wszystko jasne...

{ 23h29, 2007-09-23 } { 3 komentarze } { Link }

 

 



z Chrumrakiem :*

{ 13h26, 2007-09-23 } { Link }


ah..bal! kocham 3C!

{ 23h33, 2007-09-21 } { 0 komentarze } { Link }


aniołki :P

{ 23h32, 2007-09-21 } { 0 komentarze } { Link }


moja kreacja balowa (gorzej z twarza ;/)

{ 23h31, 2007-09-21 } { 0 komentarze } { Link }


Piotruś - autor większości zdjęć :*

{ 23h29, 2007-09-21 } { 0 komentarze } { Link }


anabella * domilajna *

{ 23h27, 2007-09-21 } { 0 komentarze } { Link }


ziomy moje ukochane

{ 22h43, 2007-09-21 } { Link }


moj Partner do poloneza Pąti oraz Pektorro!

{ 22h38, 2007-09-21 } { Link }


kochaniutkie dzierlatki :* :* kocham Was!

{ 22h38, 2007-09-21 } { 0 komentarze } { Link }


oo..muminek!

{ 22h35, 2007-09-21 } { Link }


ah..bal z moja ukochana klasa :* :P

{ 17h35, 2007-09-21 } { Link }


me llamo dominika... Y tu?

{ 13h54, 2007-09-21 } { Link }


chruuuum :P

{ 13h40, 2007-09-21 } { Link }


cmok ;]

{ 13h36, 2007-09-21 } { Link }


3c mua :*

{ 13h34, 2007-09-21 } { Link }


sentymenty,jeszcze długie włosy nie zdredowane

{ 19h54, 2007-09-13 } { 0 komentarze } { Link }


moje kudłacze

{ 19h31, 2007-09-13 } { 0 komentarze } { Link }


aż łza kręci się w oku...

{ 19h27, 2007-09-13 } { 0 komentarze } { Link }


hem?

{ 14h30, 2007-09-13 } { Link }


dredziochy :P

{ 21h13, 2007-08-31 } { 0 komentarze } { Link }


Bartosz z butelką w Wenecji

{ 20h54, 2007-08-31 } { 0 komentarze } { Link }


Bartosz na placu Św. Marka

{ 20h53, 2007-08-31 } { 2 komentarze } { Link }
 

ja i bartek

{ 20h15, 2007-08-31 } { 1 komentarze } { Link }


Saaa

{ 14h46, 2007-08-31 } { Link }


si si ;]

{ 14h17, 2007-08-31 } { Link }


:) nice

{ 14h02, 2007-08-31 } { Link }


mój kwiatek z Wenecji... śliczny

{ 12h21, 2007-08-31 } { 0 komentarze } { Link }


most westchnień w tle

{ 12h19, 2007-08-31 } { 1 komentarze } { Link }


blada **** :p

{ 11h50, 2007-08-31 } { 0 komentarze } { Link }


:]

{ 11h47, 2007-08-31 } { 0 komentarze } { Link }


a to moje dredy,aż 32! ...ale będzie ich więcej

{ 23h15, 2007-06-30 } { 2 komentarze } { Link }


Wakacje

{ 20h29, 2007-06-30 } { 1 komentarze } { Link }

I już ponad tydzień temu zaczely się wakacje. Pamietam jak dzis,to co rok temu robiłam,oglądałam z Alex mecze MŚ na mazurach objadając się słodyczami. Potem pojechałysmy do Wiednia razem było miło nawet. Następnie Bielawa...tak własnie Bielawa i to wszytsko. Teraz pamietam co czułam i jak bardzo ubolewałam nad zakończonymi wakacjami we wrześniu,chciałam żeby znów były wakacje,ale wakacje te co upłyneły,a nie przyszłe. Wtedy ktoś mi powiedział,że za rok znów będą wakacje,ale ja wiedziałam,że to nie będą te same wakacje... I nie są,i dobrze! Cieszę się z jednej strony,że to już nie wróci,ale z drugiej wciąż o wakacjach pamietam,było fajnie i już :) Teraz mam dredy to jest super,nie myje głowy i jest fajnie to po drugie. Poza tym dostałam się do mojej wymarzonej szkoły,wymarzonej klasy i to też jest mega plus,czyli po trzecie. Ale po pierwsze mam Bartosza,mojego ukochango Bartosza i nie oddam go nikomu i za nic! Te wakcje będą jeszcze lepsze bo tak serio to co rok wakacje są lepsze. Mniej więcej 7 lipca wyjeżdzam do Wrocławia (znowu...oj źle) a potem,10 lipca, z Wrocławia jadę z Bartoszem,Alex i Justyną do Włoch na obóz gdzie będziemy sie owalać i będzie cudownie. Potem pewnie jakieś morze,jakieś mazury,jakaś wieś..nie wiem. Chce napisać,ze dziekuje Ci Bartoszu,ze jesteś i nie zamieniłabym Cie na nikogo innego!

 



zip zip ^^

{ 14h30, 2007-05-06 } { Link }
................/´ /)........./¯ //
..............,/¯// ......... /...//
............./...//. ......./¯ //
.........../´¯/'´ ¯/´¯ /.../ /
........./'.../... ./... /.../ //
........('(...´(... ....... ,../'. .')
................... ..... ../..../
..........''....... ..... . _.•´
................... ..... ..(
................... ..... ...

Kurdę

{ 23h01, 2007-04-03 } { 3 komentarze } { Link }

Właśnie wróciłem z koncertu. Niestety się wszystko skopało jak nie wiem co. Po pierwsze miałem grać gdzieś w środku tej całej grupy, a wyszło że gram z Maxem jako 3-ci od konca. W rozmowie z Domcią prognozowałem publikę na 200-100. Rzeczywiście było tam ponad 100 osób, ale trochę przed naszym koncertem się przeżedzili i wyszło na około 50 jak nie mniej. Jakby tego było mało to Julia nie przyszła, więc z dedykacji nici. Będę musiał dograć jakoś do DVD i jej wręczyć o ile zdecyduję się, bo pomimo że wszystko było dopięte na ostatni guzik to musiałem tuż przed gdzieś przywalić gitarą trochę i  mi się struna D rozstroiła i musiałem podczas gry stroić co dziwnie wyglądało i mnie zagubiło. Max na początku pominął nasz funkowy riff, który był wypasiony. Koncert wyszedł średnio, bo organizacja była lipna i się trochę zwaliło. Żałuję że tak wyszło bo byłem bardzo podekscytowany, a pazatym nie lubię rozczarowan. Pozdrawiam:

Maruś



back

{ 14h04, 2007-04-01 } { Link }

Disiaj nieźle się wyszalałem. Do 17:00 zamulałem bo mama się spóźniała. Pogadałem na msn z jakąś australijką. Dziko jakoś było bo miała to być moja koleżanka, ale dobra. Po południu pojechałem do Maxa. Grzałem nieźle bo po zamulaniu miałem takiego pałera że nie wiem. Razem próbowaliśmy coś zmątować z 2-ch jego bmxów. Obydwa takie gówniane że nic nie wyszło.  Porzyczyliśmy bmx od Sama który z nami poszedł. Polataliśmy z 2 godź. Przypomniałem sobie stare czasy. Fajnie tak było. W ogóle ostatnio szpanowałem przed Julią Finskim. Powiedziałem jej kocham Cię co brzmi "Minä rakastan sinua". We wtorek gram koncert gdzie to zadedykuję Californication dla ukochanej. Jeszcze pamiętam jak było :) To chyba starczy na dziś bo mój mózg się przegrzał i nie chce mi się myśleć. Obiecuję że jutro coś tu dokleję. Całuje wszystkich:

Maruś



Nota

{ 20h43, 2007-03-20 } { 0 komentarze } { Link }
Po pierwsze dziękuję za komętarz od speca pokemon i starwars tyle, że proszę ich już nie pisać, bo mi nie chodzi o ilość tylko o jakość. Co z tego, że będę miał 100 komętarzy np. elo ziom! kiedy one nie mają żadnego sensu. Dziś w szkole dowiedziałem się czegoś nowego. Wcześniej wspomniany Sam też ma uczucia!!! Ale chciałbym zmienić Sama i Maxa. Zrobić z nich ludzi. Moja mama zwykła powtarzać że jeśli chcę zmieniać świat powinienem zacząć od siebie, dlatego ich nie zmieniam tylko pracuję nad swoim charakterem. Po szkole zostałem na zajęciach dla osób z zagranicy. Takie co mają pomagać w Angielskim itp. Pożmiałem się z Julią i innymi. Po szkole jak zawsze wracaliśmy do domów. Dziewczyny kupiły jakieś takie cukierki to choler.a na raz w gębie miałem z 5 tak mi je wciskały, a ja i tak ładnie odmawiałem, bo bym nie wyrobił. Julia w drodze naciągnęła mi rękawiczkę, bo widziała jak się motam próbując założyć ją używając tylko tej ręki, na którą ją zakładałem.
 Szczerze to mi popsuła zabawę ale chciała być miła dla mnie :) Jak już się porozchodziliśmy to wyruszyłem do centrum kupić jakieś sunglasses, bo codziennie rano jadę na wschód, idealnie na wschód. Nic nie widzę i mogę spowodować jakiś wypadek. Z kolei jak zostaję na zajęcia po szkole to wracam na zachód i znów słonce wali mi w oczy. Nieźle się najeździłem, żeby znaleźć jakieś. Byłem w sportowym to nie mieli, w ciuchlandii były tylko damskie. Pojechałem do centrum żeby tam coś obczaić. Znalazłem sklep z akcesoriami dla podróżników. Najtansze jakie mieli kosztowały 50 parę funtów, ja miałem 5 :) W koncu znalazłem jakieś za 5-tkę. Niby UV protection. Dostałem do nich srebrny pokrowiec, więc gitez. Chciałem sobie pograć na basie w jakimś sklepie muzycznym, ale wszystko zamykali. Wróciłem do domu po tej wycieczce do miasta, zjadłem ryż z jakimś sosem i teraz piszę tą notkę. Pozdrawiam wszystkich przyjaciół, za którymi niezmiernie tęsknię:
Maruś

O MÓJ BOŻE!

{ 06h43, 2007-03-18 } { 2 komentarze } { Link }

Właśnie skasowałem chyba najlepszy i najdłuższy post, jaki napisałem. Zacznę raz jeszcze, w skrócie. W piątek poszedłem do College'u na taki tester coś. Mogliśmy przetestować 2 dowolne kursy w tej szkole. Na rozpoczęciu usiadłem z Maxem... Ale zaraz... Kur**. Taki zjeb genetyczny, Sam (imię) musiał się przyczepić. Ten koleś myśli tylko o jakiś pornosach itp. Taki erosoman. Najśmieszniejsze jest to, że nikt by go nie podejrzewał o posiadanie czegokolwiek w gaciach. Ja w to szczerze wątpię, że coś tam jest. Za Samem przypałętał się Daniel, kolejny "fajny gość". Jego łeb wygląda jak hamburger, a zamiast mózgu to ma kotleta. Na całe szczęście usiadł gdzieindziej, bo już miejsca w moim rzędzie nie było. Przez pewną chwilę siedząc już pomiędzy idiotami, bo Sam działa na Maxa tak jak benzyna na ogień nawiązałem kontakt wzrokowy z Julią. Puściliśmy sobie nawzajem kilka uśmieszków itp. :) Przypomniało mi się wtedy, że Ona przez pomyłkę ma na liście zajęć performance art (muzyka, teatr itp.) zamiast visual arts (malowanie, fotografia itp.). Ja oczywiście jako miły kolega chciałem jej doradzić, żeby po prostu wbiła się na zajęcia, na które ja idę (visual arts), bo raczej nie będą sprawdzać czy wszyscy goście, co są w sali to powinni być, itp., bo było około 2000 ludzi. Przez złą kolejność opuszczania sali, Julia wyszła przedemną. Niestety opóźnienie uniemożliwiło mi jakikolwiek "pościg". Pomyślałem, że może dorwę ją jakoś pomiędzy zajęciami. Szczęście chciało, że w tym całym bałaganie natrafiliśmy na siebie. Powiedziałem jej, co miałem do powiedzenia. Poszedłem na Informatykę najpierw. Koleś nawijał o tym, co będziemy potęcjalnie robić i po co. Był tam kolejny "fajny gość" dzięki niemu udało mi się nie zwracać uwagi na Sama, bo był zajęty rozmową z tym "fajnym gościem". Ja gadałem z takim Jamesem, który podobnie jak ja miał elegancką koszulę. Ja założyłem białą koszulę z kwiatkiem i w czarne pasy (to, co byłem w niej na balu) ; skórzane buty; kremowe spodnie, takie schludne oraz ten mój brązowy sweter. W przerwie wypiłem soczek i ruszyłem na drugi kurs. Wypatrywałem ukochanej, ale nadszedł czas żeby iść na kurs. Domyśliłem się, że pewnie woli pójść na któryś kurs z koleżanką, tym bardziej, że były one całkowicie niewiążące. Mogła sobie nawet pójść na mechanikę pojazdową. Wbiłem się do klasy i zająłem miejsce. Siedziałem sam, bo nie znałem tam nikogo, a też nikt nie chciał się dołączyć do mnie. Po minucie do sali weszła... Julia. Byłem bardzo zdziwiony, że mimo wszystko wybrała pójść na ten kurs znając tam tylko mnie. Usiadła po mojej prawej. Rysowaliśmy i rozmawialiśmy sobie przez dobre 45 min. Julia zadziwiająco rysuje. Spokojnie skopiowała na czystą kartkę portret Johnnego Deppa. Po tym wydarzeniu daliśmy się do domu razem + Sherin (na zdjęciu z maths trip najbardziej na lewo). Wczoraj obejrzałem Amelię. Dziwny film, ale mi się podobał mimo jego dziwności. Zakochałem się w muzyczce, która wita widza na początku filmu. Tu jest link do niej:

http://www.marek.ufnal.pl/tworczosc/amelie.html/

albo pobieranie:

http://www.marek.ufnal.pl/tworczosc/amelie.mp3/

Linki, które wam daję należy odtwarzać w Firefoxie albo Internet Explorer i zezwolić na wyświetlanie jakiejś tam zawartości (żółty box na górze stronki). To chyba na tyle tego skrótu. Pozdrawiam wszystkich serdecznie:

Redaktor naczelny

 

P.S. Weź Mały coś tu komętuj, bo mówiłeś, że zaglądasz czasem.



Wszystkiego najleprzego!

{ 22h30, 2007-03-08 } { 1 komentarze } { Link }
Wszystkim Paniom w tym wyjątkowym dniu życzę powodzenia w dalszym życiu, miłości, spełnienia mażeń. Sorry za takie słabe życzenia, ale ja nie umiem ich tworzyć. Pozdrawiam:
Redaktor naczelny


The Spirits Within

{ 14h53, 2007-03-07 } { Link }

Witam ponownie. Zdecydowałem, że napiszę notkę, pomimo braku ferii. Coś o tym wspominałem. Ten tydzień upływa mi bardzo pomyślnie. W poniedziałek wyszedłem na 2 lekcje na przygotowania do testu z Polskiego. Wielką niespodzianką było to, że pani prowadząca to Angielka, która mówi po Polsku i to naprawdę dobrze. Wtorek był jeszcze lepszy. Pojechałem z ludźmi ze szkoły na tor wyścigów konnych. Wiekszość czasu przebywałem z ukochaną (Julią). Sporo rozmawialiśmy i nawet udawało mi się rzucać żartami, które nawet mi się podobały (ale ze mnie frajer, żeby się polewać ze swoich żartów). Teraz dziewczyny tylko chodzą i mają polewki z "I ain't no gay", a chłopaki z "Tom, I think You are gay" (gejowy klimat tam panuje) oraz "Go on my slaves". Nie ma to jak być "fajnym". Dziś miałem nagranie do audycji w radiu Vibraphonic, czy jakoś tak. Wypowiadałem się na temat muzyki. Specjalista ze mnie :) Pan prowadzący zapytał się czy lubię klasykę, to ja szpan i powiedziałem, że głównie Chopina i polecam Raindrop Prelude. Kolejny przykład, że jestem "fajny". Jutro od 7am do 10am w radiu będzie ta audycja. Oczywiście w tym bierze udział około 10 ludzi, nie tylko ja. Dobrze, że mnie nie zapytał czy kupuję CD, bo co ja bym powiedział, że mam całą muzę z neta i mam tylko kilka orginalnych płyt i to z grami. Dziś w newsach był raport z naszej wycieczki, ale mimo moich starań (przechodziłem przd kamerą z Ryanem 3 razy) nie mogłem się siebie dopatrzyć. W tv-pudle przypadkowo natrafiłem na genialny film, Final Fantasy: The Spirits Within. Grafa tam jest tak realna, że naprawdę momentami to trudno powiedzieć czy to jest prawdziwe czy komputerowe. Wielke uznanie dla grafików. Spełnili swoje zadanie na 7/6 (siódemka w skali sześciu a nie odwrotnie). Mimo iż efekty tam latają wszędzie to fabuła też jest jak na fantasy przystało rozbudowana. Naprawdę film porusza. Jest majstersztykiem :) Polecam go gorąco. Jest wątek miłosny, fantastyczny, trochę strzelania, zły charakter itp. Warto zobaczyć nieważne kim jesteś :) To by było na tyle tego zabujczego felietonu. Pozdrawiam serdecznie:
Redaktor naczelny

 

P.S. Czy mogę poprzerabiać napisy z My we dwie na coś jak My we troje? :) (brzmi jak ich troje, dlatego jestem podatny na sugestje) Tu zapodaję 2 zdjęcia z super wycieczki:





"To już jest koniec..."

{ 23h56, 2007-02-25 } { 0 komentarze } { Link }
Właśnie zdałem sobię sprawę, że jutro muszę iść do szkoły. Błogi stan nicnierobienia prysnął jak sen złoty. W tym tygodniu prawdopodobnie gram koncert wraz z gitarzystą z zespołu Domiljana :) oraz gościnnie Samem Tobym czy jakkolwiek pisze się jego nazwisko. Wpadłem na pomysł, że nagranie mogę podrzucić Julii na płytce. Poprostu podjadę do niej na rowrze i wręczę jej płytkę. Dobry początek. Jak zobaczy, że mam dobre intencje (na których podobno piekło jest zbudowane) to może uda mi się ją wyciągnąć gdzieś i dać koncert live. Dziś miałem napisać wypracowania na inglisz. Nie dało rady. Liczę na szczęście. Pewnie się przeliczę, ale dobra. Mama już zadeklarowała się na kupno książki do nauki norweskiego. Ja skąbinowałem aukcję, więc jest git gitara. Tu jest koniec przygód Marusia. Mam nadzieję, że się  wam (o ile jacyś wy istniejecie) podobały. Mogę kontynuować prowadzenie mojego epickiego dzieła tysiącleci o ile dostanę pozwolenie i poparcie, bo przecież nie musiało się podobać. Pozdrawiem po raz ostatni w ferie:
Redaktor naczelny


Leń

{ 01h15, 2007-02-25 } { 0 komentarze } { Link }
Dziś, pomimo dobrego nastroju, ładnej pogody itp. nie chciało mi się nic robić. Z rańca wykąpałem się bo w nocy nieźle się spociłem. Pewnie jakieś straszne rzeczy mi się śniły, ale już nie pamiętam. Max powiedział, że przyjdzie do mnie. Poczekałem na niego. Później graliśmy przez długi czas. nic szczególnego. Ponagrywaliśmy jakieś filmiki, popstrykaliśmy foty, ale on zapomniał kabla do aparatu, więc nic nie mam. Zadzwoniłem do Mariki, tak jak obiecałem, ale miałem mało kasy na telefonie. Pogadaliśmy moment i poszło. Siostra zabrała mi kompa i nie mogłem się wbić, a ten drugi to ścierwo i słabo działa. Pouczyłem się trochę norweskiego, bo trzeba ćwiczyć mózg. Nauczyłem się wszystkich osób oraz sposób w jaki używa się ich z czasownikami. Mam problem z liczbą pojedyńczą i mnogą, bo jakoś niezbyt jasno jest napisane. Niby się coś wstawia przed ale i coś się dodaje. Nie rozumiem tego. Muszę znaleźć inne źrudło. Mama obiecała, że mi kupi jakąś książkę do nauki, ale muszę znaleźć najleprzą. W Polsce jest dostępna właściwie jedna, bo jest ona na jakimś poziomie i dobra, ale ludzie, którzy mieszkają w Norwegii mówią, że ma trochę błędów. Myślałem na książką ang-nor ale tak dziwnie się uczyć, a pozatym zauważyłem, że łatwiej jest pol-nor, bo wymowa jest praktycznie taka sama i gramatyka jakoś tak łatwiej przystępna, np. odmian przez rodzaje nie występuje w angielskim. Nie mówi się że ja poszedłem ona poszła, on poszedł, ty poszedłeś, tylko go (no dla 3 osoby l.poj. jest niby goes). Norweski zawiera takie elementy. Zaraz odpalę sobie film "Godfather" (Ojciec Chrzestny), bo akurat zassałem, a i dodatki do the Sims 2 ściągnę, bo narazie mam tylko studia i zwierzaki. Szykujcie się na przełom w Simsach bo na warsztacie jest "The Sims 2 Seasons" co mniej-więcej znaczy 4 pory roku. Już wiem, że chcę tą grę. Teraz jak zainstaluję wszystkie dodatki, a z czasem seasons to czeka mnie dużo godzin przed kompem. Nie chcę myśleć co się wydaży jak na rynek wejdzie gra "The Witcher" (Wiedźmin). To chyba, by było na tyle. Pozdrawiam:
Redaktor naczelny


Jajko z niespodzianką - czyli nie ufaj Marusiowi

{ 01h51, 2007-02-24 } { 1 komentarze } { Link }
Dziś moja mamuśka obchodziła kolejne urodziny. Myślała, że to kolejny normalny dzień jak każdy inny, tyle że ze świeczkami, ciastem itp. Nie wiedziała, że ja razem z ciocią uknuliśmy wstrętny spisek :) Właśnie to dziś pod pretekstem spotkania z Maxem wyskoczyłem na bus station, żeby odebrać moją ciocię. Z takim prezentem wróciłem do domu. Niezłą niespodziankę sprawiliśmy mamie. Trzymałem ten sekret przez jakiś miesiąc, aż do ostatniej sekundy. Możecie mi śmiało powierzać sekrety :) gg 3377046 ;) Jak to ktoś już powiedział mowa jest srebrem, ale milczenie złotem. Tak znając mojego wujka i ciocię to nie obeszłoby się bez prezentu. I tu miałem rację. Co prawda liczyłem na jakieś ciasteczka czy coś w tym stylu, ale to nie jest styl wujka. Dostałem super wypasione eleganckie buty ze skóry cielęcej (biedny cielaczek) firmy Springfield (cokolwiek komuś to mówi). Jedyne z czym mi się kojaży nazwa to z miasteczkiem, w którym mieszkają Simpsonowie :) A tak w ogóle to niezły szpan. Najadłem się dziś porządnie. Takie imprezowanie może być męczące. Dziś pomimo takiej okazji latałem w dresie. Nie miałem ochoty się przebierać tym bardziej, że padał deszcz, a ja grzałem na rowrze. A propos drecha to zaatakował mnie wściekły odkurzacz. Rura do wciągania brudu przyssała mi się do nogawki i o mały włos bym stracił spodnie. Dziś zająłem się szukaniem w necie pomocy z językiem. Znalazłem super forum gdzie mniej-więcej co kilka minut dostawałem odpowiedź. Teraz mam super gramatyczne zdanie po Fińsku. Jest to dedykacja dla Julii. Wygląda ono tak: Omistan tämän kappaleen Juulialle. Tak odpowiadając na komentarz Domci. Ja uważam, że człowiek chcąc pokazać swoją miłość musi w pewien sposób szpanować. Musi udowodnić, że mu zależy i że to on jest odpowiednim kandydatem. Musi ukazać się z jak najleprzej strony.  Wyłożyć wszystkie swoje talenty w celu autoreklamy. Myślisz, że dlaczego pawie pokazują ogony? Szpanują. Robią to z myślą: "Spójż maleńka jaki mam wypasiony ogon. Jest najleprzy. Weź mnie". No i lepiej albo gożej im to wychodzi, ale jakby nie próbowały  to by były nici z partnerki, bo by się znalazł jakiś co by ten ogon rozłożył. Ja właśnie staram się rozłożyć swój "ogon". Muszę jej pokazać, że warto mnie znać, że zależy mi na niej i jestem gotów zrobić wiele, a nawet więcej. Myślę, że jakoś udało mi się przedstawić mój punkt widzenia. Oczywiście to ona zadecyduje co ze mną zrobić, ale podniosę swoje szanse przez takie czyny. Dzisiaj sprawdziłem ofertę wakacyjną obozu z Victorem Wootenem (taki super basista). Niestety myślę, że nie mam co liczyć na taki czynny wypoczynek w jego towarzystwie. Taka impreza zwana "Bass on the Beach" czy coś tego pokroju, kosztuje $1230. Nawet na takiego bogatego człowieka jak ja to jest kupa szmalcu. Za taką kasę to chyba bym wolał nową wypasioną gitarę niżeli tarmosić się z moim jebanezem aż za ocean, aczkolwiek nie dysponuję takimi zasobami. Ja osobiście mam 1 Funta co przyznacie nie jest majątek, chociaż jest już sporo hajsu, bo aż 5.5 zł (można się obkupić w Biedronce). Takk for hjelpen. Pozdrawiam z wyszczegulnieniem: Domcię, która chyba jako jedyna osoba komentuje te eseje. A tak apropos Domci to mój zespół pewnie będzie się nazywał Domiljana :P Taki metal, no wiecie. Prawie jak circle of death ;) ; Marikę, Sławka. Pozdrawiam też innych, wasz oddany:
Redaktor naczelny


"...almost there"

{ 14h07, 2007-02-23 } { Link }

Dzisiaj, o 7:00 czasu polskiego, kiedy wiekszosc wybudzala sie ze snu, ja wlasnie

kladlem sie spac. Napisalem sms do Slawka zeby przypadkiem nie zaspal do szkoly i

walnalem sie w kime. W nocy ogladalem duzo przerozmych filmikow, czekajac na ten

jeden. Pobralem sobie z google video film "13 Dzielnica" z dubingiem w super

jakosci, wiec niezla sprawa. Problematyka filmu jest zalozenie getta w Paryzu, w

ktorym to mieszkaja najgorsze menty tego miasta oraz ludzie niefortunnie urodzeni

w tym obszarze miasta, tj. glowny bohater, Leito. Szefem tego syfu jest bez

watpienia Taha, do ktorego "przypadkowo, przez pomylke" (patrz intro atomowek)

trafia bomba. No i zaczyna sie akcja. Super ukazane sa tam sceny walki oraz

parqour. Film, mimo iz jest raczej, a nawet napewno kinem akcji, wiec nie liczcie

na jakies rozbudowane watki milosne czy cos, choc i tam znalazla sie dziewczyna

grajaca calkiem wazna role siostry Leito. Przyznam ze aktorka ja grajaca jest

ladna i moze przyciagnac meska czesc publicznosci przed ekrany. Dla pan

zachecajacy moze byc glowny bohater bo jest dobrze zbudowany, ladny z buzki i lata

bez koszulki :) Jednym slowem "Ciacho" ;p Ja oceniam film na bardzo dobry, bo mimo

iz wole jakies psychologiczne seanse to ten filmik trzymal mnie mocno przykutego

do kanapy przed ekranem. Dzisiaj zmienilem wersje nagrania mojego songa na leprza,

wiec smialo sluchajcie. Przyznam, ze wyszla mi calkiem, calkiem. Musze przyznac,

ze nauka norweskiego idzie mi calkiem dobrze bo jak dzis sie sprawdzalem to

wiedzialem wszystko oprocz jednego zwrotu. Z gitarka tez cos tam porobilem, a

mianowicie szlifowalem Heartbeats i sie nauczylem El Mariachi czy jakos tak,

inaczej mowiac Desperado. Byem w przychodni. Dostalem zastrzyk na rozyczke. Wiem

ze to jest totalnie (przepraszam) pojebane bo po co mi odpornosc na rozyczke? I

tak nic mi sie nie stanie, bo jestem chlopcem i to poprostu na mnie nie dziala,

ale im sie w glowach poprzewracalo i juz nawet chlopcom daja albo (co dopiero

teraz przyszlo mi na mysl) ich chlopcy sa tak zniewiesciali ze lapia nawet

rozyczke. Glupi frajezy bez jaj, nie to co ja :) Tyle ze musieli mi to wstrzyknac,

bo prawo i biurokracja, ktora tu jest wszedzie. Do tematu mojego szpanerstwa i

romantyzmu to te przedsiewziecia wzledem Julii to raczej plyna z serca niz checi

przyszpanowania. Akurat szpanowac to moge przed kazdym tutaj bo naogol jestem

najleprzy we wszystkim, wiec nie ma potrzeby Julii pokazywac jaki to ja maczo men

:) jestem (Ja tak nie mysle gdyby co. Metafora taka.) Sorry ze nie ma

polskichznakow, ale siostra mi kompa zabrala i musze na takim wolnym syfie w

dodatku po anglikanskiemu :) pracowac. Pozdrawiam Domcie, Alex, Anie, Slawka

najserdeczniej oraz innych bardzo serdecznie tez. Wasz oddany i ukochany (no moze

przesadzam):

Redaktor naczelny.



Wielkie plany

{ 22h10, 2007-02-22 } { Link }
Dzisiejszy dzień był inny niż poprzednie. Położyłem się około 4:20 czasu angielskiego. Mój wujek nie spał już  od 1,20h tyle że on spał przed. Pierwszy raz wstałem o 8:23 tak myślę. Przeczytałem 2 smsy od cioci i bardzo się zdziwiłem, że Sławek nic mi nie przysłał. Kiedy byłem bardziej przytomny napisałem sms, nazwijmy go, pożegnalny, ale kiedy zobaczyłem, że godzina jest taka wczesna odrazu walnąłem się spowrotem na poduchy i zakryłem szczelnie kordłą. około 11:30 kiedy sma już nie wiedziałem czy śpię czy już nie mój problem rozwiał dźwięk dzwonka w telefonie. Otworzywszy (kocham takie karkołomne słowa) oczy znalazłem telefon. Ku mej uciesze i lekkiemu zdziwieniu to Julia odpisała na mój sms. Obiecałem jej dzień wcześniej, że napiszę do niej pożegnalny sms o 6:30 ale nie byłem w stanie wstać. Nawet budzika nie słyszałem. Coś tam sobie popisaliśmy przez chwilkę. Zaraz po wstaniu odsłoniłem zasłony w oknie żeby to mi trochę światła wpadło do pokoju i usprawniło proces fotosyntezy mojej róży. Z nią czuje się jak Mały Książę, a tą żywą częścią róży jest Julia, choć ma inny charakter. Okropny widok ukazał się mym radosnym oczom niczym dwa węgielki. Jacyś goście ścinali jedyną naturę widoczną z mojego okna. Piękne, kwitnące drzewo wiśni  (takie jak w Japonii). Dzień sobie mijał, a ja z przymuszonej woli wyszedłem na powietrze, co mi dobrze zrobiło. Moja młodsza siostra dziś miała urodziny, więc była biba :) powiedzmy. Tyle dobrze, że jest w domu kupa żarcia np. salami paprykowe - mniam. Z racji, że dzień mijał ciekawie i pomyślnie postanowiłem, że przygotuję niespodziewajkę dla my love. Uczę się utworu Heartbeats pana Jose Gonzaleza. Zagram to dla niej. Inny pomysł jaki mi przyszedł do głowy przedstawia się następująco: nie długo będę grać koncert, powiedzmy, a na nim dwie piosenki. Jedna to jakieś takie ścierwo co skąponowałem z dwoma innymi kolegami, a ta druga to Californication Red Hotów. Przed zagraniem Mama mojego gitarzysty, Maxa, ma przynieść kamerę na występ i nas nagrać. Chcę zadedykować Californication dla Julii tyle że po Fińsku :) i jej jakoś dać nagranie. Może myślicie, że to z tak zwanej dupy pomysł, ale niektórzy tak właśnie zwą twarz która jest nieodłącznym (no są wyjątki) elementem głowy, którą to z kolei wymyśliłem ten pomysł. Taka burza mózgu :) Proszę o pomoc z moimi pomysłami, bo narazie to są bardziej ogólne. Trochę nie wiem w jaki sposób mam wywabić Julię, żeby posłuchała mojego super występu i w ogóle jak mam to zrobić. Wskazówki będą bardzo pomocne. Tu daję linki do mojego nagrania. Taki sample tego co będę grać ,tyle że w moim wykonaniu:
http://www.marek.ufnal.pl/tworczosc/sonata.html/
oraz opcjonalnie:
http://www.marek.ufnal.pl/tworczosc/VOC002.WAV/
Któreś powinno działać. Jakość jest licha. Nagrywałem to na mp3, a w dodatku pękają mi struny A i D na których gram praktycznie całą piosenkę. To chyba tyle z dziś. Pozdrawiam wszystkich, a szczególnie: Domę, która to wspiera mnie duchowo cały czas; Mari, Też mnie wspiera i sporo ze mną gada na gg; Anię, która to nie gada ze mną bo zawsze coś wymyśli :P, no ale bądź co bądź to w jakimś stopniu jej blog; Sławka, z którym codziennie piszę i jest wzorowym przyjacielem; Małego, mimo iż przez pewne okoliczności w tym też obóz jakoś się ostatnio nie kontaktowaliśmy; Juraska, powinnaś była odwiedzić to miejsce oraz resztę tej paki, która została tu skierowana przez Juraska. Pozdrawiam także innych, których nie wymieniłem, wasz oddany:
Redektor naczelny

P.S. Listy powinienem wysłać jutro.
P.S.S. Proszę, zostawiajcie jakieś komentarze żebym wiedział, że piszę dla kogoś. Nie ważne czy notka została napisana dzień wcześniej czy coś takiego.


winiarno-bimbrownio-dżemiarnia, czyli plany na przyszłość.

{ 23h45, 2007-02-20 } { 1 komentarze } { Link }
Jak już wyżej zaznaczyłem fantazjowałem z mamą na temat przyszłości. Najpierw zapytałem się o sposób przygotowania dżemu, ale to tajemnica rodzinna. Niedługo pewnie wykożystam tą wiedzę i wyprodukuję swój pierwszy, niepowtarzalny "Dżemik Marusia". Niezła kaszana z tego wyjdzie. Następnym punktem jest produkcja win. Moja mama zgodziła się założyć ze mną winiarnię w Grecji, kolebce tego trunku. Przepis mamy po dziadku, sprawdzony. Razem z winem pojawił się temat bimbru. Wujek ma jakieś tajemne receptury, bo z kolegami pędził w Libii za czasu prohibicji. Świetlana przyszłość mi się maluje, jakiegoś meliniaża pod Bydgoszczem, czy coś. Wracając do początku, czyli poranka to pewnie domyślacie się co robiłem. Właściwie to newsy z dziś to to, że już są bardzo, bardzo nikłe szanse, że przed 23:00 czasu polskiego zobaczycie mnie na gadu czy popiszecie smsy, bo moja super ukochana siostra zrobiła dym o to, że jest tępa i mnie nie słucha. Teraz ona może siedzieć do 23:00 a ja resztę nocy do 6:00, więc jak ktoś chce pogadać to zapraszam serdzecznie na morderczy seans nocny na gg. Kur...czemu zawszę dostaję w plecy. Teraz wychodzi na to, że 0 kontaktu z ludźmi, bo wszyscy (Max i ukochana) się gdzieś porozjeżdżali, a rodzina to nie ludzie. Duże osiągnięcie jakie udało mi się zdobyć to to, że popisałem sobie pożądnie z Julią smsy, tyle że się dowiedziałem o jej jutrzejszym wyjeździe, więc z jakichkolwiek, potencjalnych randek nici." A gdyby tak pochlastać się nożem, fajnie by tak było" (The Piątek, taki filmik). Nie no tylko tak se piszę bo nawet nie dał bym rady. Prędzej postawił bym kloca stojąc na głowie. Ja poprostu jeszcze siebie szanuję jakoś, ale i tak uważam, że czasami to jednak chyba mam tosta zamiast mózgu, jak Lennie z noweli Steinbecka "Of mice and man". Jakbym był takim posrańcem jak on to wszystki problemy by odeszły w zapomnienie. hmmm... To chyba wszystko co miałem napisać. Pozdrowienia:
Redaktor naczelny


a czas sobie płynie...

{ 01h17, 2007-02-20 } { 0 komentarze } { Link }
Kolejny dzień minął typowo, czyli nudno i powolnie. Dziś ku memu zaskoczeniu wstałem wcześniej, około 13:00. Śniadanko i te sprawy. Nuda! Zaległem przed kompem z nadzieją, że coś ciekawego tam znajdę ale zobaczyłem tylko, że mi nie pobierało przez noc bo modem się zgrzał czy coś. Teraz właśnie pobieranie Chopina się zacięło i zostało mi około 2 Mb do pobrania, ale stoi. Po południu wyskoczyłem z "doborowym" towarzystwem do restauracji. Poszliśmy tam świętować urodziny mojej młodszej siostry. Ludzie, z którymi się tam wybrałem to mama, jej znajomy oraz moja młodsza siostra, która potrafi zaleźć za skórę (jakby ktoś jeszcze nie wiedział to "doborowe towarzystwo" to sarkazm). Nudziłem się tam jak mops. Jedyny plus to to, że nażarłem się jak prosiak kaczką w sosie śliwkowym który to z kolei chyba wcale nie był śliwkowy i wypiłem 2 szklanki jakiejś "chszczonej" Coli. W drodze do restauracji gapiłem się jak debil za okno samochodu i wyobrażałem sobie, że jestem w restauracji i proszę Julię do tańca. Wtuleni w siebie mamy pewność, że nic nas nie rozłączy i "...together we will live forever". Fajnie się tak myślało, tyle że nic z takiego myślenia nie wyjdzie, a szkoda. Wolałbym się jutro obudzić ze świadomością, że to była prawda i chciałbym żeby to była prawda. Tak w odpowiedzi na komętaż to zdecydowanie zgadzam się, że Julia nie wygląda na Finkę, raczej Hiszpania czy coś. Dziękuję za wsparcie duchowe oraz niepodważanie mojego gustu. Ale o gustach ponoć się nie dyskutuje. Wszystko jedno. Zdjęcie wykąbinowałem okrężnymi drogami, więc nie ma o czym mówić. Pozdrawiam:
Redaktor naczelny


Drugi dzień, a właściwie to już noc

{ 03h34, 2007-02-19 } { 1 komentarze } { Link }
Dzisij spędziłem dzień bardzo aktywnie. Wstałem rano, około 14:00. Umyłem się. Jak już byłem czysty mogłem włożyć jakieś ubranie. Mimo iż wiedziałem ,że nic nie będę robił ubrałem się elegancko. Reszta dnia składała się głównie z jedzenia, siedzenia w necie i gry na basie, z którym to prówowałem coś zrobić, a się skończyło na nastrojeniu i nauczeniu piosenki Red Hotów, Snow. Pobrałem dziś z neta cały album Vivaldiego, Cztery pory roku. Ta muzyka mnie uspokaja. wtedy to mogę wpadać w te wcześniej opisane transy. W procesie czekają jeszcze albumy z muzą Chopina oraz the Best of Beethoven (Betonmen :) Dostałem dziś emila od mojej Chińskiej koleżanki, co mnie ucieszyło niezmiernie. Jakiś kontakt z ludźmi z zewnątrz. Tak dla wtajemniczonych to tu daję zdjęcie Julii:
Jakoś dziwnie tu wyszła, ale leprzego nie mam. Pewnie ten paparazzi, który to zdjęcie robił wziął ją z zaskoczenia i tyle. Nie chce mi się już myśleć, pewnie dlatego, że późno już. Jutro coś leprzego napiszę. Pozdrowienia:
Redaktor naczelny


Kolejny dzień

{ 01h52, 2007-02-18 } { 0 komentarze } { Link }
Dzisiaj miałem pierwszy dzień obijania się brzuchem do góry.
Zaprosiłem kolegę, Maxa Jurczyka.
Powyżywaliśmy się na naszych gitarach przez dobre 2,5 godziny.
Później bolały mnie głównie nadgarstki, ale przynajmniej dobrze się bawiłem.
Wszamałem sobię sporo czekolady w tym dniu, co pewnie odbiło się na moim humorze bo był nijaki, a nie jak zwykle zły.
 Później jak zostałem sam (czyli bez kolegi, a tak to z całą rodzinką) puściłem sobię music na moich pokaźnych głośnikach trochę głośniej niż zwykle.
 W czasie słuchania wyobrażałem sobię rzeczy piękne, aczkolwiek mało realne.
Teraz tak mniejwięcej godzinę siedzę w necie bez celu. Totalnie.
 Słucham jakiejś klasyki barokowej, ale naprawdę ładnej co stymuluje moje myślenie.
Javascript nie chce działać na Linuxie albo na netblogu. Zobaczę jeszczę jutro na Windowsie.
Ten skrypt ma na celu odtwarzanie muzzik w nowym oknie, więc jak działa to miłego słuchania.
Wracając do moich wizji to bardzo często są one dziwne, piękne, emocjonalne.
W takich momętach daję się ponieść wyobraźni, odpływam.
 Ja bym to nazwał "snem na jawie", gdyż zapominam wtedy o bożym świecie.
Moje sny, które naogół po obudzeniu nie pamiętam, są jeszcze leprze niż to wyobrażanie.
Wszystko jest dość realne chodź czasem zaczyna być jakieś pokopane.
Wtedy i tak jestem święcie przekonany, że tak powinno być.
Ostatnio goniłem na takim blokowisku mini-dzika z 10kg młotkiem żeby go ubić.
 To ta kopnięta strona. Tą leprzą zachowam dla siebie.
Będę się nią delektować aż do czasu następnego snu, który da mi nową porcję wrażeń.
Oj chyba się bardzo rozpisałem. Pozdrowienia:
Redaktor naczelny




Powiew świeżości

{ 22h48, 2007-02-16 } { 2 komentarze } { Link }
Witam serdecznie wszystkich przybyszów na tym jakże pięknym, pomysłowym, urozmaiconym blogu.
Wyjaśnię wam o co właściwie tu chodzi i co następuje. 
Moje imię jest pochodzenia łacińskiego i oznacza należący do Marsa, czyli Marek.
Właśnie zaczęły mi się ferie. Pewnie pytaniem jest "w jaki sposób?".
A no w taki,  że przyszło mi się zmagać z angielskim systemem szkolnictwa.
Domcia zleciła mi prowadzenie tego pięknego, pomysłowego i urozmaiconego bloga, żebym się nie nudził w ten wolny czas.
Muszę was rozczarować, że moje niskie doświadczenie w takich przedsięwzięciach
oraz mój niski poziom intelektualny może doprowadzić do totalnej kaszany i poprostu rozwalić bloga.
Na szczęście to tylko jeden tydzień, więc może to jakoś wytrzyma.
Pozdrawiam wszystkich przyjaciół, nieprzyjaciół, panią przewodniczącą, wasz kochany:
Redaktor naczelny :) tego pięknego, pomysłowego i urozmaiconego bloga


Ach, Karaiby....

{ 17h09, 2006-12-29 } { 0 komentarze } { Link }


Gentleman - True love

{ 14h43, 2006-12-29 } { Link }
Uau uau uau uau uau..
Hey baby girl, satisfaction guaranteed
Nhaauu

We could’ve make if we try
Just stepping … when moons shines I satisfy
True love will never die
No need fi go to wipe your tears
Or dry your eyes

Woman me well well ah you
And I swarn you, can you
Me could have never do without you
After all a we are two
Separation
Impossible we stay together like
You know the roots of the rootless
Never guan kill ya
It’s all ya got
… love a you a flex
Your lovely ways
gimme longer days
You are the place …

When I see your face
It always makes me smile
When I’m in your arms
I never needed anyone else in my life, oh

We could’ve make if we try
Just stepping … on the moons shines I satisfy
True love will never die
No need fi go to wipe your tears
Or dry your eyes again

I feel me day already safe
When me wake up in the morning
and I see your pretty innocent sweet smile
Girl child
You well verse it higher
Me love a you atomic
Just love a your profile
Oh oh what a joy
Me can’t get enough
You just sweep my soul
When its arounding too rough
I will never ever let you go
This a love is like a river
Never will stop flow

Everyday
This feeling’s getting stronger
Now I know
That I can’t live without ya
I’m living for you love
I’m living for you love

We could’ve make if we try
Just stepping … on the moons shines I satisfy
True love will never die
No need fi go to wipe your tears
Or dry your eyes again

Your love is so divine
When we kiss, my dear
Feel no space and time
Tell me this is not an affair
‘Cuz it’s because of you that I exist, my dear

Oh what a beauty
Your eyes a behold on
Me everlasting princess
Together now for so long
Sure comes … as still we hold on
In times of … you are the one that make me strong
Pure blessing a flow
And then we … go old
You’re the one that satisfy me soul
That’s why me never ever never let you go

We could’ve make if we try
Just stepping … on the moons shines I satisfy
True love will never die
No need fi go to wipe your tears
Or dry your eyes again

,

{ 11h09, 2006-12-29 } { 0 komentarze } { Link }

Po świętach oczywiście dopadło mnie błogie uczucie,wstaje o 12 i chodzę spać koło 1... Jak ja uwielbiam taki tryb życia! Dostałam wiele fajnych prezentów,ale z drugiej strony ciesze się,że te święta juz minęły. Bo ja na prawde nie lubię świat! Dlaczego nie można tak żyć przez 365 dni w roku?! :( ....tak czy inaczej miło było pójśc do kina (aczkolwiek film był beznadziejny,mimo super książki ) i fajnie tez sobie poprawiłam humor kupując piekny sweterek w zarze... Teraz chce jeszcze tylko boskie spodnie. A propos zary,to wyparzyłam tak boską supiekne,zielona i z czarna wstążką wiązaną w pasie,ale oczywiscie nie było mojego rozmiaru ;( to takie chamskie jest,że prawie nigdy jak cos mi sie tak własnie bardzo bardzo podoba to nie ma mojego rozmiaru! łeee.... sukienka była na prawde piękna!

Moja motywacja do pisania na tym blogu z kazdym dniem zanika i oddala się...tak jak uczucie,którym kogos dażyłam,własnie tego kogos kto mnie tak niby motywował do pisania na tym blogu. Moze zapomnienie będzie rónoznaczne z zakończeniemprowadzenia bloga? Może to jest jakas część,która mi może pomóc? Czas zapomnieć,ale wszytko tak nagle potrafi mnie dopaśc,taka rozterka czy wspomnienie czegos,coś co mi się z nim kojarzy,to juz chyba nie tyle sprawa tego,ze nie chce,ale nie weim jak,zeby raz na zawsz miec z tym spokój chocby nie wiem co sie miało wydarzyć... Chce od nowego roku zacząc od nowa i to się usilnie łączy z zapomnieniem.

Daguś,kochanie jednąz nie wielu rzeczy jakie mi sprawiaja teraz uciechę jest Twoje szczęście,ze własnie teraz ci sie zaczyna jakos układac,ze juz nie cierpisz,ze jesteś chyba szczęśliwa bo o daje na prawde wiele :) Trzymam za Ciebie,a w sumie to chyba za Was kciuki niech się wszytko uda! :*

Całuję mocno i gorąco Anne mojego misia,Dagulencje oby szczęście zostało z Toba na zawsze,Alexis,Marte bo daje mi duzo komentarzy ;) oraz Bartosza bo przynajmniej stara sie mi pomóc w moich dylematach ;p i był niezwykle wytrwały na zakupach ;*



ciasno troche

{ 22h40, 2006-12-28 } { 0 komentarze } { Link }

 

Ja-->Ania--Ania<--Ja 



foty z kom

{ 22h35, 2006-12-28 } { 0 komentarze } { Link }

Ania,Ja,Dagus,Alex 



mua zibi ;p

{ 14h37, 2006-12-28 } { Link }

 

Ja,Zibi,Anna



oj

{ 12h29, 2006-12-22 } { 0 komentarze } { Link }

oj jak dobrze już mi,ze koniec roku...i ,ze KONIEC lekcji... :) jestem nappy i jak dobrze,ze wolne ,wolen,WOLNE!



;)

{ 16h36, 2006-12-20 } { 0 komentarze } { Link }
no jutro bedzie ciekawie pewnie.. ale sie juz ciesze,ze teraz lekcje bedą takie prawie wszytski luzowe... :) no i fakt..ciesze sie,ze ucieka mi sztuka! haha..a przed wizyta w naszej szkole tych ludzi wszytsko postawione na głowe ;p jakby nie mogli od wrzesnia zamontowac to teraz sie obudzili i montuja kamery w szkole,a sie tez okazało,że jakas jest tablica pusta to dziewczeta ja tam upiekrzały,a my im potem pomagałysmy (Ania,Zuzia,Marta,Ja) cudnie  w ten czas ;p

U2 - ONE

{ 14h05, 2006-12-20 } { Link }
Is it getting better
Or do you feel the same
Will it make it easier on you
Now you got someone to blame

You say
One love
One life
When it's one need
In the night
It's one love
We got to share it
It leaves you baby
If you don't care for it

Did I disappoint you ?
Or leave a bad taste in your mouth ?
You act like you never had love
And you want me to go without

Well it's too late
Tonight
To drag the past out
Into the light
We're one
But we're not the same
We get to carry each other
Carry each other
One

Have you come here for forgiveness
Have you come to raise the death
Have you come here to play Jesus
To the leppers in your head
Did I ask too much
More than a lot
You give me nothing
Now it's all I got
We're one
But we're not the same
We hurt each other
Then we do it again

You say
Love is a temple
Love a higher law
Love is a temple
Love the higher law
You ask me to enter
But then you make me crawl
And I can't be holding on
To what you got
When all you got is hurt

One love
One blood
One life
You got to do what you should
One life
But we're not the same
One life
We get to carry each other
With each other
Carry each other
Sisters
Brothers
One
One


yep

{ 14h46, 2006-12-19 } { Link }

a ja wiedziałam,że to "12 prac Harkulesa" gdyż to chyba było dośc proste ;p

a ta częśc dzsiejsza to juz nie była taka wesoła ;/ zrobiłam wszytsko tylko,że oczywiście zwaliłam jedno zadanie z fizyki z tym jakimś obwodowym czymś (nie pamietam) oraz to ostatnie z latawcm, w sumie cos tam obliczyłam,ale wiem,że źle bo mi jakos dziwnie powychodziło,a poza tym też troche nazmyślałam... jak to zwykle ja! teraz już tylko bym chciała wiedzieć jakie są wyniki tyche testów! założe się,że wyniki z nich dostaniemy gdzies pod koniec marca,bo nasi nauczyciele zawsze sprawdzaja wszystko z nie wiadmomo ile... (nie mówię,że wszyscy,ale niektórzy na pewno) no cóż...

Jutro sprawdzian z matmy,jak miło... az niedobrze sie robi! a w czwartek przybywaja do nas jacys goscie z ministerstwa do naszej kochanej szkółki i będziemy z nimi o czyms gadac... (!)

Nice... Lalalalala,a ja jestem w tej trzyosobowej dlegacji co tam bedzie z nimi "dyskutowac" razem z Rosa i Alex :) tylko szkoda,że ucieka nam właśnie sztuka,a nie inna lekcja ;/



. ! . ! .

{ 18h21, 2006-12-18 } { 3 komentarze } { Link }

pisalismy dzisaj testy kompetencji,częśc humanistyczna...

To było nawet łatwe,a przy okazji ciekawe bo o starożytnej Grecji i Rzymie.

Jutro część ścisła,której sie najbardziej boję bo z fizyki praktycznie nic nie umiem i prawie wiem,że mi źle pójdzie mimo to,ze zaraz idę się uczyć... :(

Smutne ;/ mielismy jeszcze dzisiaj sprawdzian z biologi i powiem,że była łatwy bardzo :))

Właśnie robię prezent dla Anny,Alexandy oraz Dagny ;p cudne...

i chciałabym wysłac mojemu kochanemu przyjacielowi takiego,słodkiego całuska,żeby się już nigdy nie smutał bo tak nie wypada ;) mua.. :*

 



mua dziewczęta :)

{ 14h52, 2006-12-17 } { Link }

jakis czas temu wróciłam od przepieknie boskiej Dagulencji,u której wraz z pozostałymi zielonymi damami spędziłysmy cudną i niezapomniena noc razem (jak zwykle ;p)

było milusio i w ogóle słodko i wstałysmy o 12 ;p (przepraszam Anabella,ze nie wstałam o 8,ale...) tak czy inaczej pozdrawiam wszytskie zielone damy - Dagusia,Alexis,Anabella :* "zielona ferajna" ;p :* :* :* :* :* dziekuje ;)



tylko / aż tyle

{ 13h24, 2006-12-16 } { 0 komentarze } { Link }
I don't want a lot for Christmas
There is just one thing I need
I don't care about the presents
Underneath the Christmas tree
I just want you for my own
More than you could ever know
Make my wish come true
All I want for Christmas is you

I don't want a lot for Christmas there is just one thing I need
I don't care about the presents underneath the Christmas tree
I don't need to hang my stocking there upon the fireplace
Santa Claus won't make me happy with a toy on Christmas day
I just want you for my own more than you could ever know
Make my wish come true all I want for Christmas is you
You baby

I won't ask for much this Christmas I won't even wish for snow
I'm just gonna keep on waiting underneath the mistletoe
I won't make a list and send it to the North Pole for Saint Nick
I won't even stay awake to hear those magic reindeer click
'Cause I just want you here tonight holding on to me so tight
What more can I do oh baby all I want for Christmas is you
You baby

Although all the lights are shining so brightly everywhere
And the sound of children's laughter fills the air
And everyone is singing I hear those sleigh bells ringing
Santa won't you bring me the one I really need
Won't you please bring my baby to me

Oh I don't want a lot for Christmas this is all I'm asking for
I just want to see my baby standing right outside my door
Oh I just want him for my own more than you could ever know
Make my wish come true oh baby all I want for Christmas is
You

All I want for Christmas is you baby
All I want for Christmas is you baby
All I want for Christmas is you baby
All I want for Christmas is you baby


!!!!!!!!!

{ 11h03, 2006-12-15 } { 0 komentarze } { Link }

Nocuje u mnie dzisaj moja kochana Anna :* a jutro z rana idziemy razme na matme :)

łacze sie moim misiem w cierpieniu z powodu malutkiego koteczka :* :( ---> Mruczki

u mnie jest cudnie,zapomina,nie pamietam juz,a poza tym jest bosko!

doszłam do wnoisku,że Kasza to ultra bład!

Grrr....dostałam dzisja 4 ze spr z chemii i zabrakło mi jednego pkt do 5! ale to chamskie,chamskie,chamskie! :( ja chce miec 5 ! ! ! Łeeee.... :(

czekam na Anne i idę juz chyba sprzatac pokój bo to troche zajme.. ;p



po nocce

{ 14h07, 2006-12-10 } { 1 komentarze } { Link }

Właśnie przed chwilą jakąś wyszła ode mnie Anna... :* oczywiscie było super i w ogóle rewelacyjnie ;p ułozyłysmy wiersz w zmienionej wersji innego wierszyka..;p oto i on!]

"kipi Kasza,kipi Groch

gorsza Kasza niż ten Groch

bo od Kaszy boli duch,

a od Grochu człowiek zdrów"

hiehie..ładny wieszyk ;p

chciałysmy jechac do Kaszy i go zabić,tak jak zabijają psychopaci,ale nam w końcu nie wyszło jakos,ale mamy jeszcze wiele szans na to mordestwo...

O 'K' nie ma co tu rozpamiętywac bo nie za wiele było,ale gorzej jest w innym przypadku droga Marto...chyba sama wiesz jakim? ;>

i stało się świeto! zrobiłyśmy z Anna jakims cudem lekcje! tzn uczyałam Angee chemi...ale to zawsze już cos,bo normalnie nigdy jak ona do mnie przychodziła nie robiłysmy nic z tego co powinnysmy... ;p a potem zrobiłam nam sniadanie,a potem Anna sie tak huśtała na mojej hustawce boskiej w pokoju,ze zrobiło się jej niedobrze :( oj biedny mis ;p

nastepnie łobuz tak mnie łaskotał,ze chyba umarłam albo mi sie zdawało ;p a wiadomo,ze mnie nie można łaskotac bo mam łaskotki na 200% ciała... !! a to cie niedobry niedźwiadek!



wiem

{ 13h05, 2006-12-09 } { 2 komentarze } { Link }

wiem,że do poniedziału mi te wszystkie uczucia troche mina,osłabna... Ale postanowiłam,że będe teraz dla niego chamska... Alex,Ty wiesz jak ja czasem potrafie byc dla innych nie miła... chociażby przykład z Wiednia ;p jak chce potrafię bardzo wiele,a akurat teraz chce byc nie miła..i będę! Będę taka jak on sobie na to zasłózył... ;| juz mi nie zalezy na tym wszystkim  tak jak wczesniej bo to w końcu jemu powinno zalezeć,a nie mi (w sumie to może i zależy,ale jakos tego nie widać) bo to on jest chłopakaiem,a nie ja ;/  Poza tym ja umiem zapomnieć,tzn w tym przypadku umiem bo to tak naprawde nie było za wiele i nie łączy mnie z nim zbyt wiele historii.... SO NO PROBLEM! Już,chwila,moment i zapomne,ooo...już! ;p

Byłam dzisaj na matmie,zaraz mam chemie,a potem przybywa Anna i bedzie kolejna z niezapomnianych nocy ;p (oczywiście przegadanych do 6 rano)

 

PS. dzieki każdemu za słówa wsparcia :)

 



blee....

{ 17h43, 2006-12-07 } { 2 komentarze } { Link }

Bylismy dzisaj z cała klasą w kinie w ramach Mikołajek na Boracie....

Powiem,że filmy był żenujący i na prymitywnie niskim poziomie poczucie humory,obrzydliwy i musiałam wyjśc w trakcie filmu bo było mi juz niedobrze...ten film to tragedia i napisałabym tu jeszcze troche,ale nie chce ublizac tym co Borat przypadł do gustu! Jednym słowem żenada i w ogóle żałosne. Potem wyszły wszystkie dziewczeta,oprócz Natalii i poszłysmy razem do H&M i poprzymierzałysmy sobie duuużo ciuchów,sesje fotograficzna zrobiłysmy i było miło...a nie kurde na jakims obrzydliwie obleśnym Boracie! Nastepnie jak chłopcy wyszli po filmie cała kl poszliśmy na pizze i sie rozstalismy (oj jakie to smutne...;p) hiehie... A Alex i ja poszłysmy sobie potem na zakupy :) jestem posiadaczka pieknej bluzy żółtej...słodka taka! och...a jaki ja miałam problem bo nie wiedziałam co mam sobie kupic,bluze,sweterek taki śliczny w kolorowe paski czy zielony sweterek.... ! problem na skale światową...och i jeszcze z Alexis wypatrzyłam taaakie boskie spodnie,rureczki cudne,ale nie powiem gdzie ;p (Alex wie ;p) A teraz włąsnie oszamałam kolejna paczke LU HOLENDERSKICH i zaraz pomykam robic lekcje...a swoja droga musze sie jeszcze nauczyć matmy i tych funkcji kwadratowych... Pzdr dla Marka,który sobie biedny siedzi taki sam w Anglii :) :)

ooo...sie zdenerwowałam...bo Benfica Lizbona przegrała wczoraj ;( chamsko!



! ! !

{ 17h01, 2006-12-06 } { 0 komentarze } { Link }

chyba robię źle..tzn żle postępuje,a poza tym chce,żeby sie cos zmieniło,zeby przestało byc jak jest,zeby cos sie w końcu stało!

po tym... :* jest odwrotnie,jest gorzej,jest tak jak bym bardzo nie chciała!

niech to się zmieni...nie weim co ja mam tylko zrobic?!!

a od nowego roku... JA sama,(bo bez dgi ;p)

zapominam! zapominam o mieszkańcu z daleka! wiem,że mi sie uda,wierze w to..chyba

taaa... :) zapomne!

zip



phew!

{ 14h49, 2006-12-06 } { Link }

Daga nienawidze cie bo ci zazdroszcze ;p

kocham cie i jeszcze raz kocham cie!

i jestem happy!

no nie tak jak mogłabym być,ale bardzo bardzo!

huhuhuhuuuu.... :) bedzie cudnie! a w ten week spadnie śnieg!

:) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :) :)

moja kochana Dagusia będzie najszczesliwasza osóbka na ziemi !



taaak

{ 23h56, 2006-12-05 } { 0 komentarze } { Link }

szok + uczucie gdybania + dumna z siebie = to co dzisaj czułam

szok-no nie wazne,ale szok bym duzy

uczucie gdybania miało sie do tych 6 minut od których tyl zalezało,to co sie wtedy stało ma gigantyczny wpływa na mnie teraz (co by było gdyby chocby jedna z tych rzczy wtedy sie złożyła inaczej?!

dumna bo w końcu powiedziaąłm to co mi ciazyło na sercu i powiedziałam mu.... ale co z tgo bedzie?



ona!

{ 11h37, 2006-12-03 } { 1 komentarze } { Link }

Własnie wróciłam z zakupów i jestem straaaasznmie,bardzo,mooocno zmeczona i juz chciałam umrzeć po prostu ze zmeczenia pod którymś z kolejnych sklepów... to była naprawde cieżkie doświadczenie!i parwie nic sobie nie kupiałam..głupio ;/  tylko coś tam ,pare rzeczy z IKEI jestem zła... Mam jeszcze tyyyyel lekcji do odrobienia ;( smutne i dobijajaće,ale za to z Marta sie super bawiłayśmy i zrobiłyśmy dekoracje do klasy na Boże Narodzenie... cudnie w ten czas ;) i za tydzień Marta tez przychodzi bo mamy duuużo do zrobienia jeszcze... tie....



mroczne dziewczęta! a ja chce w tym roku (szkolnym) też jechać na żagle w ramach zielonej szkoły...

{ 17h18, 2006-12-02 } { 1 komentarze } { Link }


śnieżne wspomnienie

{ 17h13, 2006-12-02 } { 0 komentarze } { Link }
m

:D

{ 14h35, 2006-12-02 } { 1 komentarze } { Link }

właśnie sobie ustaliłam postanowienia noworoczne,ale napisze ja pod koniec grudnia ;)

a tymczasem

ZIP ZIP

jade zaraz na zakupy ;)

jestem happy i może jednak mam jeszcze skrzydła...?

Dzisiaj nocuje u mnie Marta i porobimy sobie fotki..hie hie ;) ! no baaaa! :*

cudnie w ten czas...

"misiu"?



yep yep

{ 14h27, 2006-11-30 } { Link }
Marku :) słuchaj, a właściwie to czytaj ;p nie nasz czego mi zazdrościc bo zobacz,tu ministrem edukacji jest nijaki pan Roman Giertych, za pare miesiecy już wszyscy się rozdzielamy i parwie każdy idzie w inna stronę,a poza tym ja już serio nie wyrabiam ze szkołą już mi się płakać chce... :( zobaczysz jak my tu mamy przesrane jak przyjedziesz :) a w sumie to czy jest jakis inny sposób,zeby z Toba pogadać nie przez tego jakże szanownego i wspaniałego bloga? wysyłam Ci w moim i w ogóle naszym imieniu uściski :) :) :)

zip zip

{ 11h31, 2006-11-30 } { Link }

jutro jedziemy caaaaałą szkołą do teatru na "Romeo i Julię" yep yep,integracja ponad wszystko ;) ale chociaz nam ucieką lekcje bpo pomijam już szczegól,ze byłam na tej jakże interesującej sztuce już dwa razy... a potem mamy jeszcze trzy lekcje o ile nie będzie korków...(!) błagam,błagam o korki w Wawie! Marta... "niuch,niuch" ;p nie mam juz motywacji,nie mam już tego kogos kto mnie motywował do pisania na tym blogu...smutne :(   



Ann by Chocolate Bear

{ 17h31, 2006-11-29 } { 1 komentarze } { Link }


MARUŚ

{ 16h18, 2006-11-29 } { 1 komentarze } { Link }

:) jak mi miło Mareczku,ze zaglądasz czasem na tego jakże boskiego bloga czasem :* mimo,ze jesteś tak bardzo daleko,daleko (tzn Anglia) to pamiętamy o Tobie i fajnie będzie jak przyjedziesz tutaj do nas niedługo ;)  Widzisz...tak sie składa,że ja ci troche jednak zazdroszcze bo chociaz poznałeś nowych ludzi...a my tu sie obacamy cały czas w tym samym towarzystwie..;/ ja już mam dośc ;/ a w ogóle moje życie ostatnio to jedna wielka beznadzieja z momentami przejaśnień,ale bardzo krótkimi momentami... ;/

tak czy inaczej pozdrawiam cie bardzo mocno i gorąco Mareczku :)



NIE

{ 16h12, 2006-11-29 } { 0 komentarze } { Link }

nie idę..nie chce mi się i już,nie mam po co iśc tam,a poza tym ja nie lubię takich imprez ;/ chamskie techno i tyle albo Nirvana na dyskotece..to jest żałosne dla mnie i nie ide...a poza tym nie idzie ktos jeszcze ...;p ;) to po co mam iść? rozumiem,gdybym miała coś z tego miec to dobra,ale tak to nie! gdyby puszczali tam normalna muzyke,a nie taką ogłupiająca dla jakis nie powiem co.. to bym poszła! Jakieś reggae chociaż ;p wiem to szczyt marzeń,a ja jestem zbyt wymagającą... ;) NIE IDĘ  i juz! Sorry Marta :* i inne dziewczyny, Monika,Anita i w ogóle cała reszta :* może innym razem ;)

 

p.s. jak ja lubie gdybać ;p



;|

{ 14h43, 2006-11-28 } { 2 komentarze } { Link }
ja ja siebie nienawdze! ;/ moje życie zostało ponownie pozbawione celu... zawsze tak jest! Fuck! Taaak...te moje genialne bzdurne wytłumaczenia.. ;/ ja nie moge... czemu? ;/ dobijajace... ;/ Już nic mi się nie chce... Bo zawsze muszę po prostu musze trafić na cos beznadziejnego,najgorszego! a jak jest już fajnie,ok i miło,to chwila moment i wszytsko sie pieprzy bo jak to mogło by byc inaczej?! ;/ Nie poszłam do szkoły,i dobrze tak bo nie mam poco tam chodzic..mam tylko madzieje,ze rozchoruje sie tak na dłużej,a w ogóle to mogłabym umrzeć bo życie jest zbyt męczące dla mnie.... bo ja jestem leniwa raczej,a jako taka egzystencja wymaga wysiłku...zbyt dużego jak na mnie..  ;/

shit

{ 18h32, 2006-11-26 } { 0 komentarze } { Link }
dopiero teraz wróciłam do domu... jestem zmeczona jak *******... ;/ poszłam spać po 2 i wstałam o 14 ;p,ale mniejwsza z tym....męczący dzień....

yeah!

{ 19h18, 2006-11-25 } { 1 komentarze } { Link }
byłam z Rochem na basenie dziasaj + macocha (jak to brzmi..;p) i było tak fajnie! Moj brat tak słodko sie w wodzie pluskał...sweet1 taki maluszek sobie o! :) a poza tym była jeszcze u mnie Anna i własnie nie dawno sobie poszła :) szczerze to sie bałam,ale nie było tak źle :) słusznie chyba,ze wczoraj do niej nie zadzwoniłam bo..oj! ;p Anna była na mnie zła... tak czy inaczej dzisiejszy dzien minał wyjatkowo miło poza tym,że dopiero sobota ;/ a jutro ma jeszcze tyyyle lekcji do zrobienia i w ogóle ;/ blee.... nienawidze szkoły!

:* :* :* :* :* :* :* :*

{ 16h49, 2006-11-24 } { 1 komentarze } { Link }
jestem happy,jestem jakbym miała skrzydła! mmm.... :* :* :* :* :* ja chce poniedziałek! PONIEDZIAŁEK! PONIEDZIAŁEK CHCE JUŻ!

;/

{ 13h43, 2006-11-24 } { 0 komentarze } { Link }

mam siniaka w zgjęciu łokacia i wygladam jak narkoman przez to (moja ręka tak wyglada)

byle do poniedziałku... :*

 



:(

{ 19h05, 2006-11-23 } { 0 komentarze } { Link }

jutro piatke,a ja nie idę do szkoły bo mam badania sportowe... krew,mocz itd,wysiłkowe.... dzieki za słowa pociechy.... :) ale to jest tak,ze nigdy nie moze byc ciagle dobrze bo bysmy przestali zauważaj jakby się działo pieknie i cudnie... szkoda,ze nie idę jutro do szkoły,bardzo żałuje... :* :* :* chciałabym bardzo... :( a tak musze dotrwać do poniedziałku jakoś :(

 

"See I wanna love you, I wanna love and treat"



yep

{ 18h05, 2006-11-21 } { 1 komentarze } { Link }
nie mam siły,zeby się meczyc z tym wszytskim... Najchetniej bym spała całe dnie i czytała książki,no i bym czasem może gdzieś wyszła,żeby nie umrzeć z niedotlenienia bo to głupia śmierć...  Chociaz w szkole czasem jet fajnie i miło,a jeszcze fajniej jest jak się z niej wraca z kimś ;) tak czy inaczej ja chcę już Kołi bo ta Wężyk jest tragiczna! ! ! lalala... fajnie jest i tak miło na serduszku :*

;)

{ 13h02, 2006-11-19 } { 0 komentarze } { Link }
nocowała u mnie piekna i boska Anabella dzisaja i była także z nami wspaniałą Dagulencja ;* obydwie panny są potworami stwierdzam,a szczególnie "Pan Kasza" (to było chamskie i w ogóle to powinnam Was zabić)... i Ania jeszcze jest takim downiakiem "Pan Kozia Boda" i "Pan dyskotteking"... o jaaaa! HAHAHA! "Pan Wysokie Spodnie" buhahahaha.... i te dzieciaczki to są stwierdzam nienormalne bo ciągle się kręciły w moim fotelu czy huśtawce (nie wiem jak to nazwać) tak długo aż nie robiło im się niedobrze... ;P robieee zielnik (!)

hihi

{ 16h50, 2006-11-17 } { 1 komentarze } { Link }
napisałabym do tego kogos kto mi dał oststnio komenta,ale nier wiem do kogo mam napisać ;) jakies onfo...moze ;p ;p ;p

...

{ 15h54, 2006-11-15 } { 1 komentarze } { Link }
Bylismy dzisaj całym gim w kinie,na 'Karolu'...większośc zasnęła,w tym ja (haha!ale ja tylko na krótki moment) film była tak potwornie nudy\ny,ze nikomu go nie polecam... ;P dzisaj ide do fryzjera zaraz,a potem mam tyyyle lekccji do zrobienia dzisaj,że ohohooo.... ah...dzisaj zebranie a ode mnie nikt nie idzie...no co,fajnie mam? :* :* ;* 4 all i dla poszczególnych ludzi ;*

yoyoyooohohooo...

{ 18h04, 2006-11-14 } { 1 komentarze } { Link }
no jutro idziemy z całym gim do kina..nie ma to jak massówka... ;P o jaaa... tragedija! kto mnie poratuje i wybawi? ;p ale sa tez pozytywne strony,ale jakie to chyba łatwo się domyślec  ;) ;)

to są nogi

{ 18h18, 2006-11-13 } { 1 komentarze } { Link }


;)

{ 18h13, 2006-11-13 } { 0 komentarze } { Link }


;(

{ 18h09, 2006-11-13 } { 1 komentarze } { Link }
kurde,a przez to,ze dzisiaj poniedziałek to miałam tak mało czasu dla..tzn ogólnie mało czasu! a poza tym to było nice bo z wspaniałymi dziewczynkami robiłysmy równie wspaniały układ taneczny ;p ale mniej wiecej skończyło sie na tym,że sie tylko wygłupiałysmy i zrobiłysmu nie wiele ;p ;p ;p chciałabym wysłac gorące całuski penemu komus :* ;* ale jeszcze Dagusi chce wysłac :* ;* i niech miś wie,ze będzie dobrze,ja to wiem! ... kocham cie :* Daguś :*

grr...

{ 18h08, 2006-11-13 } { 0 komentarze } { Link }
nienawidze poniedziałków bo wtedy jest tak duzo do prze[pisywanai na przrwacj,mam na 7.15 a poza tym nie mam w szkole na nic czasu!

i tu i tu

{ 18h01, 2006-11-13 } { 0 komentarze } { Link }
mam huśtawke nastrojów,słucham od tygodnia tylko jednej płyty i praktycznie tylko to(ograniczona jestem obecnie pod tym względem)... Kocham Dagę (łaczą nas wspólne rzcey,wiele wspólnych rzeczy) i w sumie to ja nie mam czasu na nic! juz nie jest tak,ze moge sobie siedziec przy kompie tylko ;/  a osobą,która mnie motywowała do pisania wielu postów na blogu przestała byc obecna w moim zyciu,ale strasznie z tego powodu jest mi źle! ...ale jest i dobrze... ;) z powodu innego... ;) ;* ;D

n c !

{ 19h57, 2006-11-08 } { Link }


haha! buhahaha...

{ 18h01, 2006-11-08 } { 3 komentarze } { Link }


hello?!

{ 17h35, 2006-11-08 } { 1 komentarze } { Link }
czy na tym świecie nie ma już normalnych i w porządku ludzi? kazdy zawsze ma jakieś pretensje do kogos...ja naprawde togo nie rozumiem :( po co?! ludzie się zmieniaja tak bardzo,że nie do poznania,staja się zupełnie kimś innym... To jest naprawde smutne,że nikt już chyba nie umie żyć w zgdzie z samym sobą... Nie mówię,że ja też sama jestem zawsze w porządku,ale no sorry,ale zachowanie innym jest dla mnie lekko mówiąc nienormalne :/ smutne...

jakiś tam

{ 18h09, 2006-11-06 } { 2 komentarze } { Link }

Postanowiłam,ze napiszę cos więcej,cos dłuższego bo ostatnio kurucho z tym u mnie... Wczoraj nocowałam u Ani i oczywiście nam odbijało bo jak mogłoby byc inaczej?!

"-Kto Ci to wygryzł?

-Tygrys!"

to był tekst rządzący ;p i z rana sobie narobiłysmy pieknych foteczek,które moze tu wkleje... :) nastepnie obejrzałam całą druga serie Zagubionych do końca od Małego-dzięki :*

 i cóz...nie zrobiłam lekcji..ale co tam..matme miała odrobioną,a kalendarz przepisała mi ania więc było gites :)

A dzisiejszy dzień...taaak...dostała dziś 4+ z matmy z funkcji z odp,ale to było łatwe tylko,że chamsko babka sie mnie czepneła o ten nawias jeden zamiast domknietego otwarty ;/ ale cóz takie jest życie.. ;)  jutro spr z histori i z polsiego chyba,a ja oczywiście zaraz musze pomykac się uczyć. Aaaa...miałysmy robić z Anną lekcje o genetyce na bilogie i właściwie to ja się wcale nie przygotowałam,ania zbyonio też nie,ale nam się poszczęściło i mieliśmy jakieś przedstawienie Fredry zamaist biologii.. to sie nazywa miec farta..! W sumie to mogłabym podać wiecej przykładów jak ktos ma szczęscie..np Dagusia :* ;) ;D !  Jestem cała happy mimo wszystko co się teraz dzieje,a jestem happy bo mała Złota królewna jest najszcześliwszą z dziewczynek na świecie ;) och..w końcu! i dobrze...  :)) Mam jeszcze do zrobienia płyte dla Kuby,ale kurde się nie wyrobie ;/ ehz..klasyka! Właściwie to nie jest źle poza momentami jak sobie wszystko uświadamiam,ale i tak widocznie tez musi być... :( 

Jutro...historia i znowu będe toczyła wojnę z moja ukochana panią ;/ JAK ja jej nienawidze... PAni K...prosze niech Pani już wraca i będzie naszą wych..!  ooo...a zapomniałam! W piatek się pozbyłam jednej ! z chemii..zdolniacha ze mnie... ;)  Dobrze,dobrze,,,wsytarczajaco się chyba już napisałam ;)

             X X X



cute & sweet

{ 18h07, 2006-11-06 } { 0 komentarze } { Link }


graffiti

{ 18h06, 2006-11-06 } { 0 komentarze } { Link }


aaaaaaaa........

{ 15h45, 2006-11-04 } { 1 komentarze } { Link }

hahahahahahahaaaa! Widziałam dzisiaj M.K! Dagi M.K! W promie... haha! z malutka szczęściarą był-Dagusią :* :* poodzenia kochanie :* :* :*

a ja tymczasem pomykam do Anabelli na nocke :D będzie sie działo,ofc!



a to aniołki :*

{ 17h15, 2006-11-03 } { 2 komentarze } { Link }


to ja.. ;p leżę w łóżku z kotem,którego nienawidze i oglądam sobie tv w piekne ziomowe popołudnie(koło 14),już dawno temu....taka trochę zdechnięta

{ 17h12, 2006-11-03 } { 0 komentarze } { Link }


a przypomniały mi się narty z pieknymi Diabłami ;)

{ 16h23, 2006-11-03 } { 0 komentarze } { Link }


:)

{ 16h03, 2006-11-03 } { 2 komentarze } { Link }
Daga..szczęściaro! Ale ja Ci zazdroszcze,ale jeszcze bardziej się ciesze Twoim szczęsciem maluszku :* och...tak cudnie! To jest aż nieprawdopodobne. Ciesze się ,cieszę się i jeszcze raz zajebiście sie ciesze! :* :* :* mua kurczaku i trzymam za Ciebie kciuki... Do niedzieli,bo wtedy musisz mi wszyyyyystko opowiedzieć :) ;d ;d ;d aż ciagle się sama do siebie uśmiecham,jak ja się ciesze,to aż dziwne! od tak dawna nie byłam tak happy...

!!

{ 15h07, 2006-11-03 } { 0 komentarze } { Link }

oddam dużo,bardzo dużo i nawet jeszcze więcej za jedna rozmowę..czy to aż tak duzo musi kosztować? nie potrafię chyba o Tobie przestać mysleć,pewnie oszaleje o ile juz tego nie zrobiłam... Ale ja wiem,że to nie jest tak jak mówia wszyscy,bo tak nie może być! nie może! Po prostu nie może!

no dobra,ale jak tak dalej będzie to ja nie wiem..chyba będę zmuszona przestać ;/ tymczasem K ;)



~~~~~~~~<****>

{ 17h11, 2006-11-02 } { 2 komentarze } { Link }

chłopcze od granatowych oczu... -  :* :* :* :* 

 

chłopcze od ładnych dłoni - nawet sobie nie zdajesz sprawy jak mi robisz źle,przez to co czynisz....  Czy robisz to specjalnie? ;(



~ ~***~ ~

{ 17h37, 2006-11-01 } { 0 komentarze } { Link }

jutro do szkoły... a już z było tak pięknie :(  dzisaij cały dzień sobie rozmyslałam nad tym wszytskim,ale nie doszłam do niczego sensownego... och i cos ważnego!

 

UWAGA!

KAŻDY KTO NAPISZE DO MNIE SMS'A ALBO ZADZWONI W DZIEŃ WOLNY KIEDY KAŻDY ŚPI DO CYWILIZOWANEJ PORY ZOSTANIE ZABITY! LUDZIE! JA ŚPIE! ŚPIE! ROZUMIECIE?! PRZED DWUNASTA NIE WSTAJE! ZA BARDZO KOCHAM SN BY MARNOWAĆ GO... I SERO,JAK KTOS DO MNIE BĘDZIE PISAĆ DO CHOLERY O TAKICH PORACH BĘDZIE Z NIM ŹLE... PRZED DWUNASTĄ (W POŁUDNIE) MNIE NIE MA,DLA NIKOGO! ! !



boskie wszystko..foto,figura itd.... cudne w ten czas.. ;)

{ 21h37, 2006-10-31 } { 0 komentarze } { Link }


zielone

{ 20h44, 2006-10-31 } { 0 komentarze } { Link }


haha

{ 19h56, 2006-10-31 } { 0 komentarze } { Link }

-Nie wiedzialem,że masz niebieski oczy...

-Eee...ale ja mam oczy w kolorze brudnej scierki!

-Hahahaha....niee,masz takie granatowe oczy

-To nie wiem,ale może w tym świetle sa granatowe bo normalnie mam takie brzydkie oczy!

-Fajnie..w tym swietle tylko,ze jesteśmy na dworze,masz ładne oczy...

(tak to mniej więcej wyglądało)

 

a poza tym ohohohooo...usłyszłam dzisaj od Pani Dyrektor i nie tylko ;p ,ze ładnie dziś wygladam... nice,i maiłyśmy dziśaj z Marta dyżur i poważnie nam odbijało.ale tak pozytywnie ..czytałysmy bardzo rozwijajace książki i gazety... ;p oraz byłysmy bardzo miłe dla małych dzieci,albo wręcz przeciwnie(bardzo nie fajne) ;) a poza tym to zrobiłam sobie przemeblowanie w moim   :) to chyba nawet dobrze.....  i dziekuję agentce Alex i agentce 009 Daga :*  :*  i ooooo..dostałm dzisiaj wspaniałą 5 z polskiego,ja to jednak wspaniała jestem... :)  nowe foty wbiłam na groono :D kto przyjdzie do mnie? mogę dać duzo cukirów o ile sama nie zjem....



mua dziewczęta :)

{ 17h29, 2006-10-30 } { 0 komentarze } { Link }


Dagna Dred-Grochowska

{ 17h27, 2006-10-30 } { 1 komentarze } { Link }
Daguś lubi najbardziej kolooor niebieski :) Ideał chłopca dla Dagulencji powienien mieć ciemne włosy oraz oczy i przy tym ciemną karnacje... aaa i jeszcze boską klatę taka jak ... :) (Daga wie jaka,jak W.) O dziwno..momo pieknych nóżek tej kobietki,nie lubi nosić spódnic gdyż uważa,ze jest posiadaczką brzydkich nóg   Jej ulubione kwaituszko do róże,lilie i frezje :) jest pare rzeczy które ,nas łaczą ,a miedzy innymi to to,ze kochamy dredy ;) miłością prawdziwą!  Daga jest słoooodką blondyneczką,która uwielbia morze + słońce + paseczek + palemki + deska = szczęśliwa Daga! i Hel,i Jamajkę,i trochę mniej,ale zawsze Hawaje,uwielbia też mnie,i nocuje u mnie wraz z resztą wspaniałych green l... w najbilższym czasie,słucha reggae oczywiscie. Ostatnio mamy różne wspólne tematy,a konkretnie jeden ;) Diggy jest wzorową uczennicą oraz uwielbia tenis czy biegi :p Kocham Dagusie :) oo..co by jej ktos nie pomyliła z Dagmarą ponieważ ona jest Dagna,a nie Dagmara,matołki... ;) a ten denny chłopak z Wrocł... nie jest wart mojego małego Kurczaczka!  co to to nie! no guj i te sprawy... :) i Daga robi jeszecze najpyszniejsze kanapki na świecie,a powiem,ze chyba nawet ma zdolnosci kulinarne (coś czego ja w rzadnym przypadku nie mam,prawda Alex i Aniu?;>) Pozdrawiam całą wspaniłą juz piateczkę,a minowicie: Daguś,Zuziq,Alexis,Anabella,Marta! :* :* :* :* :*

kiwi

{ 21h42, 2006-10-29 } { 0 komentarze } { Link }


:P

{ 17h31, 2006-10-28 } { 0 komentarze } { Link }
musze napisać o Dagusi..ale to potem :* jestem boska gdyż zrobił juz zielnik,a później zrobie plakat na chemie..tearaz chwila dla mnie i będę wieczorem to wtedy powstanie notka o Złotowłosej... :* kiss kiss kiss

Happysad ofc! Jeśli nie rozjadą nas czołgi

{ 19h11, 2006-10-27 } { 1 komentarze } { Link }
Jeśli nie rozjadą nas czołgi
Jeśli nie zestrzelą samoloty
Jeśli nie pousychamy z tęsknoty
Jeśli nie choroba dziedziczna
Żadna broń biologiczno - chemiczna
Jeśli żadne bomby, żadne prądy, niezawisłe sądy

Mamy spore szanse, mamy spore szanse
Przeżyć jeszcze jeden taki dzień,
przeżyć jeszcze jeden taki dzień

Jeśli nie pijani lekarze
Jeśli nie fałszywi kronikarze
Jeśli się okaże że
(Oj)Nie jest do końca tak źle
Jeśli nie broń atomowa
Jeśli nie gwiazda supernova
O ile nie rozdziobią nas kruki i gile

Mamy spore szanse, mamy spore szanse
Przeżyć jeszcze jeden taki dzień,
przeżyć jeszcze jeden taki dzień

Jeśli wiatr nas nie przepędzi
Jeśli nie zerwane więzi
Jeśli nie zaczepny granat
Jeśli nie szarpana rana (rana)

Mamy spore szanse, mamy spore szanse
Przeżyć jeszcze jeden taki dzień,
przeżyć jeszcze jeden taki dzień


:D

{ 18h43, 2006-10-27 } { 0 komentarze } { Link }
no i właśnie tak..zaraz idę robic sobie popcorn i idę na WP :D :D lami... i jakos tak nice... byle do 16 :) na happysad! pierwszy raz od dawna nie wiem co pisać,nie mam weny jak ostatnimi czasy..więc niech każdy sobie coc tam dopowie co uważa za stosowne..

dwa słodkie kociaki :* Zuz i Alexis :* :* :*

{ 16h38, 2006-10-26 } { 1 komentarze } { Link }


prawidłowo

{ 15h56, 2006-10-26 } { 1 komentarze } { Link }

miałysmy dzisaj dyżur z Anabella :) ja pisałam olimpiadę z geo i nawet chyba nie było tak źle... teraz właśnie wróciłam z basenu,pochłaniam seker wiejski z cukrem i jest mi fajnie ogólnie,tak jakbym miała skrzydła normalnie! Polubiłam pana od fizyki mimo,ze tak na nas krzyczał/krzyczy/będzie krzyczał z powodu jego pochodzenia,a konkretniej miejsca urodzenia..  Może to tylko złudzenie,ale myślę,że mi dobrze poszła ta geografia ;)

ooo..skoro nie poszłam na Indios Bravos to teraz muszę iśc na Happysad,po prostu muszę! bo Vabemuffin już sobie odpuszczam bo już byłam...  Ostatnio mam faze na Manu Chao,słucham cały czas i na Happysad i na Genetlemana i na Indios,ale tak bardzo bardzo,ze słucham non-stop... Malinowe całusy dla Ciebie :)

 

(wreszcie wolna od czytania milona kartek do olimpiady..haha! )



:)

{ 15h35, 2006-10-25 } { 0 komentarze } { Link }
nie było mnie dzisaj w sql :D:D:D   byłam na badaniach sportowych i za misać mam nastepne 24 listopada.(.a to oznacza.. ;/ miesiąc,ale głupio...bo wtedy mam tez badania moczu i krwi...)  i sobie czytam ksiazeczkę i jutro mam dyżur z Ann! Ogladałam wczoraj fotki z Bielawy,tak całkowicie przpadkiem na nie trafiłam i kogoś na nich znlazłam,ale juz nie pamietam kogo,a poza tym nie wiele jest tych fot na stronie rggae dub festival Bielawa 2006 ;) starczy tego dobrego... jutro olimpiada,a ja sie nie przygotowałam :(

Manu Chao Je ne t'aime plus

{ 14h49, 2006-10-25 } { Link }

Je ne t'aime plus
mon amour
je ne t'aime plus
tous les jours
je ne t'aime plus
mon amour
je ne t'aime plus
tous les jours
je ne t'aime plus
mon amour
je ne t'aime plus
tous les jours
je ne t'aime plus
mon amour
je ne t'aime plus
tous les jours
parfois j'aimerais mourir
tellement j'ai voulu croire
parfois j'aimerais mourir
pour ne plus rien avoir
parfois j'aimerais mourir
pour plus j'aimais te voir
je ne t'aime plus
mon amour
je ne t'aime plus
tous les jours
je ne t'aime plus
mon amour
je ne t'aime plus
tous les jours
parfois j'aimerais mourir
tellement y a plus d'espoir
parfois j'aimerais mourir
pour plus jamais te revoir
parfois j'aimerais mourir
pour ne plus rien savoir
je ne t'aime plus
mon amour
je ne t'aime plus
mon amour
je ne t'aime plus
tous les jours
je ne t'aime plus
mon amour
je ne t'aime plus
tous les jours
je ne t'aime plus
mon amour
je ne t'aime plus
tous les jours
je ne t'aime plus
mon amour
je ne t'aime plus
tous les jours

 

(nie utożsamiam się z tym tekstem...no może po części)



Manu Chao Me Gustas Tu

{ 14h43, 2006-10-25 } { Link }
Me gustan los aviones, me gustas tu.              
Me gusta viajar, me gustas tu.
Me gusta la mañana, me gustas tu.
Me gusta el viento, me gustas tu.
Me gusta soñar, me gustas tu.
Me gusta la mar, me gustas tu.                          
Que voy a hacer ,
je ne sais pas
Que voy a hacer
Je ne sais plus
Que voy a hacer
Je suis perdu
Que horas son, mi corazón
Me gusta la moto, me gustas tu.
Me gusta correr, me gustas tu.
Me gusta la lluvia, me gustas tu.
Me gusta volver, me gustas tu.
Me gusta marihuana, me gustas tu.
Me gusta colombiana, me gustas tu.
Me gusta la montaña, me gustas tu.
Me gusta la noche, me gustas tu.
Que voy a hacer ,
je ne sais pas
Que voy a hacer
Je ne sais plus
Que voy a hacer
Je suis perdu
Que horas son, mi corazón
Me gusta la cena, me gustas tu.
Me gusta la vecina, me gustas tu.
Me gusta su cocina, me gustas tu.
Me gusta camelar, me gustas tu.
Me gusta la guitarra, me gustas tu.
Me gusta el regaee, me gustas tu.
Que voy a hacer ,
je ne sais pas
Que voy a hacer
Je ne sais plus
Que voy a hacer
Je suis perdu
Que horas son, mi corazón
Me gusta la canela, me gustas tu.
Me gusta el fuego, me gustas tu.
Me gusta menear, me gustas tu.
Me gusta la Coruña, me gustas tu.
Me gusta Malasaña, me gustas tu.
Me gusta la castaña, me gustas tu.
Me gusta Guatemala, me gustas tu.
Que voy a hacer ,
je ne sais pas
Que voy a hacer
Je ne sais plus
Que voy a hacer
Je suis perdu
Que horas son, mi corazón


Manu Chao gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości ;)

{ 14h02, 2006-10-25 } { Link }


:)

{ 16h14, 2006-10-24 } { 1 komentarze } { Link }
jadyne co Ci moge dać KATARZYNO to wiązankę polnych,zgniłych chwastów ;p a powiedział mi to jeden chlopak w sql,a dzisaj drugi..no i pieknie :) cóz za skromnoiśc z mojej strony! ohohohohooo..

ohohohoo....

{ 16h13, 2006-10-23 } { 2 komentarze } { Link }
no nie wiem..jest jak jest i nic nie zmienie... :/ o lalala..usłyszłam dzisaj,ze mam ładne nogi..ale sweet :) mam dość tyg rozmów o takich rzeczach durnych bo serio to kogo to ineresuje.... a co do wosu to jakies 60% osób na lekcji nie ma pojecia o co chodzi jak gadamy o wydarzeniach w karaji ;P fajnie jest! to się nazywa rozgarnięta klasa (jak kupka liści...)

?

{ 16h20, 2006-10-21 } { 2 komentarze } { Link }
oczywiście,ze moze.. Tylko mi chodzi o to,ze ona twierdzi,ze my nie możemy bo gadamy jakies bzdury... mówi,ze czytamy gazety nieodpowiedznie bo kształtujace nasz pogląd na politykę... i ona próbuje wpoić w nas swoje poglądy,a to już jest nie fair... sorry... i dlatego jej własnie nie lubie! za takie akcje ;/ nie czytajcie gazety wyborczej bo jest zła..no fajnie...a co mamy czytać? żałosne...

...

{ 15h46, 2006-10-20 } { 1 komentarze } { Link }
no fajnie masz... Ale jak ta baba od histy zada pytanie to odpowiedzia moze byc tylko ta definicja co ona zna..nie mozesz tego powiedzieć własnymi słowami bo jest źle..tylko musi byc dokładnie tak ja ona wie.... no super... bo gnebienie i dokuczanie to dla niej nie jest to samo tylko całkiek dwie rózne rzeczy... ;/ a z Rudnik to fajnie można pogadać na wosie.. czasem z Wiktorem jak z nia "dyskutujemy" to duze słowo,ale dobra to Rudnik twierdzi takie bzdury czasem,ze można się popłakac.. np to,że według tej Pani w Polsce nie ma antysemityzmu...no jasne! itp i w ogóle ona to wykorzystuje,że wiele osób nie ma nawet fioletowoego pojęcia o tym co się dzieje w polityce i próbuje nam wpajać swoje pro pis'owskie poglady,a potem mówi,ze ona nic takiego nie robi... i,że w ogóle to wszyscy niesłusznie krytykują rządy Kaczyńskich i mówi,że koalicja LPR,Samoobrona i PiS to nie jest źle jej zdaniem... no zajebiście! JA nie rozumiem tej kobiety.. Ohohohoo :P ale się znowu rozpisałam! muszę iśc posprzatac pokój bo juz serio mówiąć to panuje tam lekki nie porządek :D ale tylko lekki! Dobrze,że już weekend :) a wiecie co mnie jeszcze wkurza? no moze w naszej szkole nie jest ich tak dużo,ale w gim w Międzylesiu jest pełno takich głupich,pustych i prymitywnych panienek..jak taka widzę i słysze na ulicy to mam ochotę ja rozstrzelać! to chyba by było na tyle :) KOMENTY prosze :)

*******!

{ 19h01, 2006-10-18 } { 1 komentarze } { Link }

Stary dinozaur..czytaj pani Wężyk od histy...to jest dopiero kawał wrednej suki bo innego okreslenia tu nie ma! po pierwsze dowiedzieliesmy sie o olimpiadzie dzien przed nia i przez to miałam tylko 32 pkt to jest chamskie bo inne klasy mialu na przygotowanie sie ponad miesiac,a my tylko tydzien! po drugie wiem,ze to chyba niemozliwe,ale nie lubie jej bardziej niz babki od chemii...o dziwo! a po trzecie to na nastepnej lekcji wydrapie jej oczy! bo sorry,ale to juz było chamskie jak ******* kiedy odpowiadałam z Galicjii i z zaborów i odpowiadałam na wszystkie jej pytania,gdzie wiekszosc klasy nawet by na jedna trzecia nie odpowiadziała i do ****** no bo Mrs Snake sie na mnie uwzięłą! i poległam wiecie na czym?! WIECIE????!!!! NA DZIADACH CZY NA CHŁOPACH BO JUZ SAMA NIE WIEM! jakby to miałao tyyyyle wspólnego z historia...npo sorry,ale jak ja jej odpowiedziałam na wszystkie pytania to ten mutana powinien mi postawic no przynajmniej 4 A DOSTAŁAM 3!!!!!!  i co? ;/ ona do mnie po lekcji mówi,ze sie skompromitowałam przed klasą.... a alex jak dała dzisaj...chyba zaczaje sie na nia w jakiejs ciemnej uliczce i cos serio zrobie :D ...ja chce,zeby Kołi juz wróciła do nas i nas uczyła historii,a nie ten babszytyl! ;(  bo narzie mam takie boskie oceby z historii,ze plakac sie chce... i JA JUŻ NIE NAWIDZE TEJ KOBIETY! ona sie na mnie uparła tylko dlatego,ze powiedziaął,ze miałąm w zeszłym roku 5  na koniec z histy to mysli,ze co ja jestem? i czasem gadam na lekcjach,ale nie tak bardzo ja inni..i co musi sie uprzec na mnie... Zawsze musi byc tak jak ona chce jak ona wie..taka definicja,a nie inna w rzadnym przypadku bo inna to juz jest zła! jeszcze nigdy nie mialam nauczyciela co byłby tak tragczny.. Kasieu ciesz sie,ze masz z Rudnik! ona jest ok!

 

Jutro na slubowanie,na basen,nauczyc sie chemi i cos jeszcze? bo mam naprawde duzo czasu..?!! no jest bosko po prostu..a na dodatek ta koszmarna kartkówka z chemii i z matmy (bede miec tylko dobrze chyba z 50% ;/ !) !! szkoła zabija we mnie wszystko co moje..całą moja indywidualnosc! przeciez to chyba z założenia miło byc odwrotnie,mamy sie uczyc zycia i byc samodzielni..bla..bla..bla  i wiecie co? na dodoatek jak gdam z ludsmi z innych szkół to dochodze do wniosku,ze tylko u nas takc hamsko duzo zadaja... wszyscy maja wlone,a my jak te (nie pwieim co) musimy siedziec  nad lekcjami do jakis nawiedzonych godzin!  Grrrrr..... ale ohoohohoho..dostałam 5 z tego trenu Kochanowskiego,a właściwie to on nie jest taki zły tylko naprawde nie wiem poco nam ten tren umiec na pamiec? no co? bo kazdy umie? no fajnie,ale jak ja nie bede go umiec na pamiec to sie nic nie stanie.... no ,ale juz zaliczyłam trn wiersz..a i dobda ;p Chyba strasznie sie rozpisałam dzisaj...nawet bardziej niz strasznie bo jeszcze nigdy nie napisałam tak długiej notki! i dzieki dla wszystkich co komentuja tego jakze wspaniałego i boskiego i w ogole w samych superlatywach..bloga! :*  bosh..mam tyle gografii do zrobienia ohohohooo..i musie sie przygotowac do olimpiady i ten zielnik zrobic do konca i jeszcze to i jeszcze tamto wiec w sumie to od chyba trzech dnie nie mialam tej przyjemosci usiasc do kompa nawet na chwile.. o jaaa! no dobra koniec tego dobrego... sie napisałam :D :D i jest noo...pieknie!  ehz....w takim razie pozdro dla strugaczek i dla temperowek!....



:(

{ 18h45, 2006-10-15 } { 7 komentarze } { Link }

uczę sie właśnie Trenu J. Kochanowskiego,a tak serio to tylko mam ksiazke rozłożona na kolanch ;p a poza tym słucham muzy :) ...Genleman :)  jestem posiadaczka pięknej kurtki i zaraz zabieram sie za zielnik ;/ 

"wiem,ze to tylko marzenia

wiem,że nie do spełnienia" I.B

mam nadzieje,ze pojade na koncercik  indios :)) oby sie udało! :)

hehe...Alexis przypomniała mi sięs strugaczka :p tęsknie..:(



.

{ 19h32, 2006-10-13 } { 3 komentarze } { Link }
~ hacer el amor y no la guerra ~

tie

{ 18h42, 2006-10-13 } { 0 komentarze } { Link }
taaak,własnie... nasza boska klasa na chemii miała robic doswiadczenia i ohohoho! oczywiscie było... na szczescie obeszło sie bez poszkodowanych... ;p my mieszalismy to wszystko razem :D a na dodatek potem te downy wylewałby te dzikie substancje na kartki,żeby sprawdzić czy sole je zeżrą ;p o bosh! hahaha..ale inteligencja porażajaca...  ale brechty były jak babka się skapnęła,ze oni dotykaja palcami tych papierków uniwersalnych..uhuhu.. :D taaa..no cóż..smiechowo było dzisaj na chemii! o jaa! a na polskim Anabella łapała szympany na salto i prosze nie pytac o co jej chodziło...bo ania chciała łapać szympansy na lasso... oj juz sama nie wiem co pisze... konec z tym dobrym bo sie rozpisałam :D

Marttita.. ;p

{ 17h09, 2006-10-12 } { 1 komentarze } { Link }

 

Marta :D jest przesłodką osóbką,która chodzi z nami do naszej wspaniałej klasy (!)

"M- miła
A- asertywna
R- realistka...
T- tolerancyjna
U- uparta (oj tak..)
S- sprytna
I- inteligentna (ho,ho)
A- aktywna sportowo "

ohohoho! tak o sobie pisze Marta na blogu! ale nie dajcie się jej zwiesc tak naprawde pod skóra tej drobniutkiej dziewczynki siedzi wielgaśne cos! ;p łaczy nas to,ze b lubimy czekolede(tyle,ze ja bardziej) no i oczywiscie my umiemy bilogie! 'homo..homo.." yep! Właściwie to ja nie mam co tu pisać o ej obcej przybyszce bo kto jej nie zna powinien żałować  gdzyz straszny z niej słodziak :D :D pzdr dla Marty! a oto jej foto (jaki gustowny rym) ;p

 



Marta!

{ 16h48, 2006-10-12 } { 0 komentarze } { Link }

Marta! ale Ci inwencija twórcza dopadła,ze napisałaś mi piękny tekst do NASZEGO "homo..homo" !no pieknie pieknie moja droga :* :* a wiecie pewnie,że wczoraj jeden z najprzystojniejszych męzczyzn świata strzelił booską bramke? mowa OCZYWISCIE o Nuno Gomesu ! a tak przy okazji to trzech najprzystojniejeszych facetów świata to:

1.NUNO GOMES

1.SVEN HANNAVALD

1.MILAN BAROS

mmmm...boska trójca  



hohoho...

{ 16h01, 2006-10-09 } { 3 komentarze } { Link }
no sory..co to jest?! praktycznie na każdej lekcji mielismy ablbo sprawdzian albo kartkówkę...to jest chamskie i nie wiem kogo to bawi... Swietnie! a poza tym to jak zwykle dzisaj juz chyba trzech nauczycieli nam mówiło,że jestesmy najgorsza kasa nice... ;p Marta :D wiesz... "HOMO,homo..;p " i wszystko jasne :D

Znowu Nocowanko...%-)

{ 20h29, 2006-10-07 } { 1 komentarze } { Link }

I znow Przepiekna Domilajna nocuje u Anabelli ... :*

ta noc (jak kazda z reszta) bedzie niezapomniana i niesamowita :)

rano zjemy przysmak Belli - Omlet po Anabelsku

ramki ktore Zagrycha przyniosla ze soba wisza juz u Tej drugie Panny na scianie ...



the end

{ 16h58, 2006-10-06 } { 2 komentarze } { Link }

o ja mi dobrze...koniec lecji! weekend xD ale cudnie...

lato lato lato czeka...razem z latem czeka rzeka

razem z rzka czeka las a tam ciagle nie ma nas!  

  juz za pare dni za dni pare

 wezme plecak swoj i gitare (no gitary nie mam,ale to szczegół...Ania weźmie)

pozegnania kilka słow

dowidzenia bywaj zdrów...    

  a dalej nie pamietam... ;p

jeszcze tylko pare krótkich miesięcy...

Bless...



a tu oto pogrzeb jakiegos zdechlaka na mazurskim pomoście...co to za truposz bo nie widze? ;p

{ 20h26, 2006-10-03 } { 1 komentarze } { Link }


o jaaa! buhahaha..ale to jest śiechowe zdjęcie..a z nudów robię nienormalne rzeczy! lalal...nawet moje pieprzyki na ręku mają inny kolor ;p

{ 20h08, 2006-10-03 } { 0 komentarze } { Link }


:D

{ 17h20, 2006-10-03 } { 0 komentarze } { Link }

ja tez Was kocham,ale w ogóle to wszystkich... ale najbardziej to tych..co wiedza o tym :D jest Was za duzo,żeby wymieniac! a dzień minął mi cudnie... bosko i w ogóle,a teraz pochłaniam LU holenderskie z czekoladą,które kocham i jestm od nich uzalezniona



miłośc

{ 20h10, 2006-10-02 } { 4 komentarze } { Link }
Przepełnia mnie miłosć do wszystkiego i wszystkich...kocham wszystkich oraz Ciebie mój przyjacielu :* kocham Cie, kocham Cie :* i w ogóle nie wiem..takie mam zajebiste uczucie i jest bardzo miło :)) ok..się napisałam idę robić tą zwaloną matme... pzdr!

ehz

{ 15h53, 2006-10-02 } { 3 komentarze } { Link }
Dzisaj dostałam 4 z biologii i to chamskie bo zabrakło mi 1,5 pkt do 5 ;/  w ogóle sprawdzan z matmy poszedł mi fatalnie do nie zdązylam zrobic jednego zadania,a poza tym jeszcze zebrałysmy opr za to,że nie zrobiłyśmy dekoracji...ale głupio! Zaś słowem na dzien wczorajszy... "no i jadą no i jadą,jadą.." Ania wie o co chodzi..a także "jakiemuś downowi zachciało sie sikac" :D AAA słowem na dziś zostało "allele" (...rózne formy genu wywołujące odmienne właściwości tej samej cechy ofc!) HAHA! a w środę wieśniaki jadą do sejmu...i ucieka nam chemia...spłynęła na mnie łaska... ;p kis kis dla nie wiem kogoo,ale kogos napewno

ZROBIONE przez Danioła...danke!

{ 21h40, 2006-10-01 } { 2 komentarze } { Link }


:(

{ 21h35, 2006-10-01 } { 0 komentarze } { Link }

Smutno mi bo too już prawie tydzień,a dokładniej 6 dni... Ja nigdy nie mam szczęścia..i wiem,że nigdy nie będzie dobrze  nawet nie wiem co się dzieje..nie mam pojęcia o co chodzi! Nie odzywasz się już do mnie tak długo...pewnie zapomniałeś albo pozałeś kogoś... same najgorsze scenaruisze  ah! ja tu nie wytrzymam... ja prawie o niczym innym nie myślę 



hih

{ 22h43, 2006-09-27 } { 1 komentarze } { Link }
a ja to wsrętna i podła jestm bo wszystkich męcze...ale cham ze mnie..cieżkie zycie tam każdy ma ze mna kto mnie zna...! tak jestem pazerna na komentarze..hieh :D

żeby nie było wątpliwożci BY BOREK ;P dziękuje :* :* :*

{ 18h18, 2006-09-27 } { 8 komentarze } { Link }


!!

{ 19h34, 2006-09-26 } { 1 komentarze } { Link }

NOWE FOTKI W

FOTOBLOGU!

ŻAGLE 2006!

 WBIJAĆ SIĘ I

 LOOKAC

KONIECZNIE!!  PZDR :D



myy :D

{ 18h45, 2006-09-26 } { 3 komentarze } { Link }


green ladys

{ 14h30, 2006-09-26 } { 5 komentarze } { Link }

Ania--->Daga--->Domcia(ja)--->Alex--->Zuza 



ooo!

{ 17h33, 2006-09-25 } { 0 komentarze } { Link }

Dawno nie była jakiejś fotki Ania tylko Alex i ja..więc jak tylko Anabella odda mi płytkę ze zdj z żagli będzie i ona  ,a teraz takie małe foto Anny(mojego kurczaka!) ;p

 

 



Zuzanna :P J.

{ 14h39, 2006-09-24 } { Link }


Kleszcz,bo któżby inny..

{ 23h55, 2006-09-23 } { 1 komentarze } { Link }

 

Jak wysłał mi kiedyś to zdjęcie to nie mogłam się pozbierać i umierałam ze śmiechu chyba przez 30 minut! No i doigrałeś sie Kleszczu... Mówiłam Ci,ze w końcu Cię tu wpakuje jak mi sie będzie nudzić więc oto jest i on!  Pałka z niego bo nie przyszedł przez liberum veto... Pisze do mnie na gg czasem jak mu sie nudzi i jest bardzo nie miły... :(   w sumie to zawsze mu się nudzi..całe życie! Brzdąka  na tej swojej gitarze tak długo,że juz go napier*****  palce,a on dalej! Miał się z nami spotkac na mazurach bo był bbb blisko,ale leniowi sie nie chciało( no bo 4 km to naprawde daleko) ! MA białą gitarkę,jak widać na powyższym zdjęciu... Nie wiem co o nim napisać bo tak serio to Kleszcz jest z innej planety... Jego ulub. zespół to Blink 182,franz f... i w ogóle to inne takie chyba! Dziwny jest troche,żeby nie przesadzić..  o! wiem jeszcze,że nie przepada za reggae ten chłopiec... wiem jeszcze inne reczy,ale juz mi sie nie chce pisac! taka jest prawda o Tomku,a jaka jest każdy widzi...



ba!

{ 22h47, 2006-09-23 } { 1 komentarze } { Link }
Kleszczu powiedział,że na wszystkich zdjęciach na tym blogu na tym blogu wyszłysmy jakos tak jak powazne panny  o jaa! i,że się wcale tam nie usmiechamy... Taaak?! a to masz Ty poszwarko! zaraz wkleje tu Twoje zdj to takie cudne :D i nawet cos o tobie napisze... a to za to,że nie przyszedłes ;p ;p ;p no ba!

mhmmm...

{ 19h03, 2006-09-23 } { 0 komentarze } { Link }

tie... bywa...

w poniedzialek do szkoły...a ja nie mam nawet ćwiczeń jeszcze,a Bulicz na mnie mocno nakrzyczy bo nie mam ksiażek od angielskiego...  Sama z Rochem jestem w domku i mi tak odrobine odwala.. A poza tym to już wiem,że nienawidze chemi i nigdy nie bede miala z nia nic kompletnie nic wspólnego! Zakochałam sie w moim nowym szamponie i odżywce:) tak cudnie mi pachną włosy,ze to poezja! cudnie..mmm! Bardzo żałuje,że jestem dzisaj chora i ,że nie mogłabym wyjść dzisaj nigdzie z domu... Żałuje taaaaak bardzo mocno bardzo mocno i nie chodzi mi o ten koncert,na który miałam isc tylko o coś caaałkiem innego :* :* :* ah! znowu pochłaniem setki ton jedzienia,a głównie to słodyczy... i popijam to ccl pyyyycha! ;p

a teraz czas na R.Nesta Marleya :D od Kuby :)

 

 

 

kiss kiss kiss :)



;p

{ 12h46, 2006-09-21 } { 1 komentarze } { Link }

mówisz,ze nie idziesz do szkoły??!! haha! a ja nie chodze do szkoły od wtorku i nie moge wychodzic z domu minimum do niedzieli... no super... zgnije tu,znajda mnie jako jakiegos ususzonego muchomora! Już świruje...przygotowuję sie do olimpiady z bologiiiiiii i czytam sobie ksiazke od histy z nudów! porazka... :( ale są i plusy...wstaję o 12 mniej wiecej codziennie i włesnie zjadłam śniadanko :D :D szczerze to juz troche mi się nudzi,ale mimo to lubię chorować! Pzdr i gorące (z bakteriami i virusami) caluski dla tych co są chorzy... i dla chłpca co mieszka daaaleko od Wawy :)

 

ps. fajnie,że nie musze chodzis na chemie i ta wstretna kobieta(czy to abu napewno kobieta?!) nie moze sie znecac nad moją biedną osóbką! haha! a masz ty potworze!



:(

{ 17h37, 2006-09-20 } { 1 komentarze } { Link }

jestem chora,siedze w domu.. ;/

 

 

A JA WIEM KTO TU PISZE TE PIEKEN CUDNE KOMENTARZE :D ;D ALE NIE POWIEM! WIEM! HAHAHAHA! DZIEKUJE CI MOJA KOCHANA :* :*



piękne...

{ 21h20, 2006-09-15 } { 5 komentarze } { Link }

Oj...to nie jest miłe  już od nie wiem jak długa leci mi krew z nosa i powiem szczerze,że to jest juz z deka denerwujące! A wszystko przez te walone zatoki bo mi naczynka popekały...grrr! Szału dostać można... Dostała dziśaj piekną 5,a Anablella także tylko z minusiczkiem za tecytacje jakiegos durnego wiersza o "wyszywanych wisilecach" ... JAk zwykle jakaś tragedia  Jutro nocka u Anny i innymi girls...będzie cudnie  

a ja słucham sobie cudnej płytki z muzi Boba M.  pięknie..tak pieknie,ze tylko jedna rzecz mogłaby mi poprawić humorek....  

Buziaki dla wszystkich co maja powody by twierdzić,że są dla nich przeznaczone te całuski   Cudnie w ten czas.... jestem chwilowo wolna od chemi ale tylko chwilowo ;/



Kolejna!

{ 19h46, 2006-09-10 } { 0 komentarze } { Link }

Nastepna nocka z serii niesamowitych xD 

Anna nocuje u mnie dzisaj i idzemy razem do szkółeczki :*  Wow Wow wow

i bedzie pieknie,cudnie.bosko i swietnie! idziemy przepoisywac kalendarz i mamy do zrobienia jeszcze deko o II wojenie św. Bedzie bosko.. no ba! gorące całuski dla tych wszystkich co według nich im się należa...  



wrrr...

{ 18h13, 2006-09-07 } { 0 komentarze } { Link }
Wkurza mnie to,że mój przyjaciel mnie nie rozumie i niby próbuje mi przemówic do rozumu...to jest denerwujące bo ja nie chce zapominać i chce patrzec sercem do cholery,a nie kurde umysłem  i co z tego,że cierpię? wolę cierpieć nie wiadomo ile dla tych paru godzin...niż zapomnieć! a poza tym inaczej sie już nie da... szkoda,że nia ma już wiekszej czcianki to bym zrobiła dziesieć razy większą albo i dwadzieścia!

od Zuzi

{ 16h44, 2006-09-06 } { 0 komentarze } { Link }

 

To jest od malutkiej słodkiej Zebci.która powiedziałą,że jak to zobaczyła to od razu sobie ze mna skojarzyła... Dziekuję Ci bardzo piękna Zuziq :* Czyż to nie jest cute?



sz...

{ 16h04, 2006-09-06 } { 1 komentarze } { Link }

Drugi dzień,a nam juz pierwszego dnia zadali nie wiado mo ile!  na angielskim oczywiście już pierwszego dnia mieliśmy test,a drugiego,czyli dzisaj wyprqacowanie na lekcji napisac...no świetnie   Wczoraj ze szkoły wróciłam o 16... We wtrorki mamy na 7.15 tak jak i w poniedziałki  taa i wtedy mamy 9 lekcji.... po prostu bosko! Myslę o tym tylko,żeby ten rok jak najszybciej minął!  A poza tym te pierwsze klasy są tragiczne,my tacy nie byliśmy  HAHA! A tak jeszcze powiem,że Anna i ja jesteśmy jako sekcja dekoratorska,a któż inny?! No ba! tylko my!   całuski :*

ps. NIE BĄDŹ CHAMEM I DAJ KOMENTARZ



sql

{ 16h17, 2006-09-04 } { 1 komentarze } { Link }

W narodzie szerzy się chamstwo i nie tylko

W sobotę wieczorem mam zostać z moim bratem...

Zaczęła się szkoła(to jest zdecydowanie jeden z najwiekszych moich koszmarów)

Właśnie zjadłam paczkę chipsów i jest mi niedobrze bo były jakies dziwne,takie paprykowe. Wcześniej jak to oczywiście ja,miałam jeden z moich boskich i beznadziejnych przypałów w sklepie  

Och! I na rozpoczęcie roku szkolnego oczywiście zaspałam...się spóźniłam trochu...

ale są i plusy dzisiejszego dnia  doszły do mnie nowe płytencje Boba! YEAH! Od jutra zacznie się radościańska masakra piłą łańcuchową...****! I dodam jeszcze,że ja naprawdę nie chciałam mieć braci i już się tak nie będę zajmować tym drugim tak jak Rochem! O nie!

Jeśli to kiedykolwiek przeczyta(a wiem,że przeczyta) to pozdr dla mojego przyjaciela i sory,że nie wyszłedł dziś spacerek   ale to z winy nie mojej! 

oraz :* dla L



;(

{ 19h04, 2006-09-03 } { 1 komentarze } { Link }
To jest chamskie... Wakacje tak którko trawały i tak szybko mi minęły,a były tak zajebiste  Tyyyle się stało... Poznałam paru fajnych ludzi... Było cały czas tak super,a tu nagle koniec! Tak nagle! Gdybym mogła cofnąć czas czerpałabym z tych wakacji jeszcze pełniejszymi garściami,o ile to możliwe...   Jutro do szkoły...i to jest taki głupie,że teraz trzecia klasa(to będzie jedna,wielka porażka). Chciałabym wrócic na mazury z księżniczką Łucją i znowu opalać się na materacu całymi godzinami,jeść tony słodyczy oglądając mecze MŚ... Chciałabym wrócić do Wiednia,także być tam znowu z Alexis i ciągle szaleć i robić bardzo różne fajne rzeczy... Chciałabym wrócić do Bielawy  Tyle,że bym chciała tam wracać teraz,zaraz,a nie za rok... CHCE DŁUŻSZE WAKACJE!

WROCŁAW! nc 2!

{ 21h32, 2006-09-02 } { 3 komentarze } { Link }


BIELAWA! nc!

{ 21h29, 2006-09-02 } { 0 komentarze } { Link }


xD

{ 21h04, 2006-09-02 } { 0 komentarze } { Link }
Coś mnie zmotywowało i teraz..chcociaż narazie będę pisac częściej na naszym pieknym,cudnym,boskim blogu  no ba! Dzisiaj Anabella była na zawodach i serdecznie gratuluje jej tak dużej i pokaźnej wysokości jaką zaliczyła  . Spotkałyśmy się następnie z dwoma chłopcami.jeden szczególnie miły :* chyba wiadomo który... A teraz szamie kolacje i zastanawiam sie co moge tu jeszcze napisać  Mogę napisać co robiłam wczoraj...otóż spotkałam sie z Bartoszem na miły spacerek,a więcej co robiłam średnio pamiętam...ale nie wiem poco to pisze bo nikogo to nie ineresuje  . Tak,więc jest bosko wtedy tylko gdy zapominam o tym,że posiadam jakichkolwiek braci  . Chciałaybym,żeby tn rok szkoly minął mi w marę bardzo szybko... Bo juz wyczaiłam sobie par ciekawych szkółek i juz planuję,że sie wyprowadze(na serio) i będzie pięknie! Całuję i pozdrawiam wszystkie Green Ladys! ooo! i skoro to czyta czasem Laska to pozd dla niego :* i dla całych Kozienic też  Starczy tego dobrego na dzisiaj! sie rozpisałam...

Wiecie co? brak.

{ 22h00, 2006-09-01 } { 3 komentarze } { Link }

Wiecie co? To sie dopero nazywa nie mieć szcześcia...  Nie dość,że przez 15 lat byłam jedynaczka i było mi wtedy bosko i cudnie,to teraz mam brata u taty,ktory i tak jest mi zbędny....to nie wiem na co mi jeszcze drugi u mamy  

Ci ludzie sa niepoważni... Nigdy nie prosiłam o rodzeństwo! jak byłam egoistyczną i samolubną jedynaczką było mi bardzo dobrze,a teraz mam dwóch młodszych braci,którzy są mi całkowicie nie potrzebni! Rozumiem...zawsze chciałam mieć starszego brata...wtedy bym sie nie pogniewała... Ale do cholery nie młodszego i tym bardziej,że jest ich dwóch  To się właśnie nazywa chamstwo... JA NIE CHCIAŁM MŁODSZEGO RODZEŃSTWA! JA NIE CHCE MŁODSZEGO RODZEŃSTWA! JA NIGDY NIE BĘDĘ CHCIAŁA MŁODSZEGO RODZEŃSTWA! ani tym bardziej gdy jest to brat,a nie siostra...



Niesamowita nocka ze mna ;P

{ 21h30, 2006-08-28 } { 0 komentarze } { Link }

Wpieprzamy chipsy sluchamy reggae i piszemy z Łukaszem...jest stasznie slodki:) zaraz bedzie jeszcze cudniej bo pojdziemy ogladac Grease i jesc owocki (kwasne...buahahahaha...:D) Kocham WAS :*

i znowu do 5 nad ranem nie bedziemy spiulkac:) a potem na 12 spotkanie:D:D:D hiehiehie(szyderczy smiech) i niepodzianka...hahaha!!



ah... ;)

{ 16h50, 2006-08-25 } { 0 komentarze } { Link }


smutno....

{ 16h39, 2006-08-22 } { 1 komentarze } { Link }

Dzisaj wrocilam z Wiednia i jestem bardzo bardzo nie szczesliwa. ..  jak wracalam, zostawialm Wieden za swoimi plecami sie poplakalam. Tak bardzo nie chcialam zostawiac Alex bo tyle razem spedzilysmy czasu i w ogole zostac jeszcze tam...buu! To sprawilo,ze pograzylam sie w smutku na dlugi,dlugi czas ( pisze tu jak nie ja w ogole,ale szczegol)! Tyle razem przezylysmy i nikt nawet sobie nie moze tego wyobrazic...prawie 7 tyg spedzonych non stop razem i teraz tak nagle musialam ja zostawic  tesknie Miś za Toba jak...! nie wiem jak to bedzie! Spotkalam sie dzisaj z Angee i bylo pieknie,no i jeszcze ze Sławcia i Małym :*! bosh! nie widzialysmy sie taaak dlugo... i Ann nocuje u mnie jutro....jak zwykle prawie nie bedziemy spac  potem Bielawa,na ktora juz nie chce jechac juz wcale... i w koncu ujrze Misia malego i spotykamy sie we 3 by ogladac foty z Canady i z Żagli  ... W Wiedniu bylo Za Je Bi Ście i oddalabym wiele,żeby tam wrócić...  

Caluje Alexis i Anie i Dage i Zuziq oczywiscie...  za 2 tyg nasza piateczka znowu razem.booooosko! Chyba zaraz stworze jakies cos z fotami...



1 Bezirk

{ 20h24, 2006-08-15 } { 0 komentarze } { Link }


1 Bezirk

{ 20h24, 2006-08-15 } { 0 komentarze } { Link }


1 Bezirk

{ 20h23, 2006-08-15 } { 0 komentarze } { Link }


1 Bezirk

{ 20h08, 2006-08-15 } { 0 komentarze } { Link }


Antus

{ 22h47, 2006-08-14 } { 1 komentarze } { Link }

antuś

 

 

 

To jest Antus... JEste wstretny bo nie chodzi do nas do klasy tylko gdzies tam daleko

w sumie rzadko sie z nim widujemy,ale czasem gadamy na gg. Bardzo go lubimy i ma slodkie zdjecie... Chyba kocha plywac i jest w tym bardzo dobry,a tak poza tym to windsurfing,a w sumie to jak cos chce sie o nim ktos dowiedziec niech pisze na gg do niego  chcialysmy z nim pogadac dzisaj przez skype,ale nam sie nie udalo...  i nie wiem co o nim napisac. Ma grono temantyczne '****** w pokoju' cyz 'stowrzyszenie zajebistych' wiec to duzo wyjasnia. Jesli ktos nie wie to Antus jest  bratem Wikusia(malo prawdopodobne,ze ktos nie wie)... Caluski  dla niego



nuuuuuuudno

{ 18h25, 2006-08-14 } { 0 komentarze } { Link }

Halo! Pierwszy raz napisze cos na tym blogu... (Alex). Nadal jestesmy z misiem w Wiedniu tylko, ze dzisiaj jest nudno jak nie wiem co... Chcialysmy jechac do Centrum i porobic sobie zdjecia na tle zabytkow, ale akurat zaczelo padac... :/ Obejrzalysmy jakis film i teraz nie mamy co robic! Na dworze leje!!! A oprocz tego wpierdalamy caly czas, najwiecej to slodycze...

Wczoraj nie spalysmy cala noc, wlasciwie to nie wiemy po co... Rano o 7 poszlysmy do sklepu i zrobilysmy zakupy! Ja pobilam swoj rekord w niespaniu... az 36 godzin

Ciesze sie bardzo, ze Bebe zostala dluzej w Wiedniu, bo bylo swietnie i na pewno przez ten tydzien tez bedzie! Poznalysmy sie lepiej. Spedzilysmy ze soba prawie cale wakacje... ponad 1,5 miesiaca! Planujemy tu jeszcze kiedys razem przyjechac, np. w ferie zimowe! Byloby super! Wieden ogolnie jest zajebistym miastem i znamy go juz prawie tak samo dobrze jak Warszawe! Kiedys tu na pewno przyjade na stale... mozliwe ze z Domcia...

Pozdrawiam wszystkich, a szczegolnie misia Bebe, Ksiezniczke Anabelle, Zlotowlosa Diggy i Dzieciaczka Izaure! :*



hahaha! a to Alex!

{ 18h57, 2006-08-10 } { 6 komentarze } { Link }


hahaha! to ja!

{ 18h53, 2006-08-10 } { 0 komentarze } { Link }


najwspanialesze perfumy na swiecie...

{ 21h04, 2006-08-08 } { 1 komentarze } { Link }


Alex i Kunst Haus Wien

{ 20h19, 2006-08-06 } { 0 komentarze } { Link }


Stephansplatz

{ 20h16, 2006-08-06 } { 0 komentarze } { Link }


Schonbrunn

{ 20h14, 2006-08-06 } { 0 komentarze } { Link }


Hundertwasserhaus

{ 20h14, 2006-08-06 } { 0 komentarze } { Link }


Mis & me

{ 20h13, 2006-08-06 } { 0 komentarze } { Link }


Wien

{ 19h59, 2006-08-06 } { 0 komentarze } { Link }

Elo z!om ;p

jestem wlasnie z zajebista laska w Wiedniu i akurat w tej chwili troche zamulamy,ale tak ogolnikowo to jest super fajnie wyczesanie! Znamy Wieden lepiej niz Wawe i bylysmy juz wszedzie i zwiedzamy... W sumie to moglabym tu mieszkac tylko szkoda,ze po niemiecku nic nie mowie :p ani nawet sie nie uczylam! Poznalysmy tu paru spoko ludzi  kupilam sobie oczywiscie juz pare rzeczy i wracam za 15 dni...  ale coz nie ma tego zlego co by na dobre nie wyszlo...25 wybywam na festival reggae!   z Alexis zrobilysmy juz pyszne nalesniki i troche dziwne ciasteczka,malysmy na twarzy ogorkowe maseczki i nie wiem co bo wszystko mi z gloweczki wylecialo co mialam napisac...  reszta jest na gronie. I mam jeszcze duuuzo zdj  i tesknie za malym downiokiem co se siedzi nad morzem i ma na imie Ania...   pewnie jeszcze cos dopisze jak zacznie mi sie znowu nudzic... Pozd 4 Ann,Alexis,Diggy,Zuz i dla calej reszty



ok

{ 15h13, 2006-07-15 } { 0 komentarze } { Link }

nie chce mi sie jak ******* nic pisac i w ogole,ale ja taka nie jestemi napisze cos: /

w poniedzialek wrocilysmy z alexis z mazur i bylooo bbbbb fajnie :d tylko humormocno mi zepsula taka chamska i nie sprawiedliwa wygrana Włoch... Powinna wygrac Francja MŚ! Zrobiłam własnie letnie porządki w naszej galerii i wywaliłamczęśc foto,alemoże bedaine chociaż mi sie jużznudził ten blog i bbbbbbbbbbardzo nie chce mi sie juz go prowadzić...chyba go skasujemy....ok

to tyle wystarczy



Koncert ...,,,''' :-/

{ 04h09, 2006-07-05 } { 0 komentarze } { Link }
i co?? i gowno!! mial byc koncert w Toronto "real big fish" i co??akurat musiala byc burza i lac deszcz a co za tym idzie??brak pradu!! wiec jaki z tego wniosek??koncer odwolany!!wrrr.... to jest po prostu chwyt ponizej pasa!!umre a mialo byc tak piekjnie...;-(


...hiehiehie...

{ 05h50, 2006-06-28 } { 0 komentarze } { Link }
No tak...nie moglo byc zbyt kolorowo...:)jestem chora ale i tak nie przeszkadza mi to w poznawaniu Nowego Londu... ;P naszczescie nadrobilam to sobie fresh bought short
jest tu po prostu bosko...jest tu tyle cynamonowych rzeczy ze az nie do wiary,po prostu strefa 11 . Moi bracia sa rowniez niecodzienni-sa bardzo szarmanccy i mili (nie tak jak wiekszosc chlopakow u Nas...) Maly Ty tez wymiatasz
Kocham i pozdrawiam wszystkich w goracej i przepieknej (bardzo Amerykanskiej) CANADY...

p.s.Mam nadzieje ze wszyscy na mazurach(Domciu i Alex) i Ci w Warszawie(Kamilko) bawicie sie tak samo dobrze i egzotycznie:*


! ! ! C A N A D A I S W A I T I N G ! ! !

{ 22h03, 2006-06-22 } { 0 komentarze } { Link }

Jejku...i pomyslec ze juz jutro wylatuje do Canady!! "Yeah" ciesze sie jak male dziecko!! bede pisac z tamtad wszystko na bierzaca gdzie bylam co robilam itd...:)

 

      POZDRO DLA MOICH WSZYYYYYSTKJICH WSPANIAŁYCH I KOCHANYCH ZIOMÓW :* szczególnie Domilajny i Alex i dla naszej piosenki MBrother :P:P:P

   Yo , Yo , ZioooM..... :-* :-* :-*



R'aR'aR'a

{ 17h02, 2006-06-18 } { 0 komentarze } { Link }

Dzies jest zajebiscie szczegolny dzien!! Moja najkochansza Sis ma dzis 18 URODZINY ! ! ! YEAH . . . One mnie dostala taki piekny błękitny gorset z intimissimi + majteczki + rameczke + kartke :D wszystko takie piekne dostala i co najsmieszniejsze prawie wszystko z Żyrafami:D:D:D gdyz Misio to Żyrafa..:*:*:*

Kocham Cie Żyrafko !! !! !!  A party urodzinowe udalo sie jak nigdy... :) były fajne zlewy z Kamą ,Piotrkiem i Emilem :D

 

POZDRO DLA WSZYSTKICH ZIOMÓW Z TEJ JUMPY !!

 

                                                    YO ,YO  ZIOOOM



dziwne..

{ 20h51, 2006-06-16 } { 1 komentarze } { Link }

tak no cóz..skoro juz jest temat to powiem co jest takie dziwne! Otóz poznałam w koncu tego Karola i nie wiem tyle o  nim słyszałam i pare osób mówiło jaki to on jets(albo jak nie jest) a mi sie po prostu wydał on spox i nie wiem dlaczego tak mówa... chłopak jest ok! i jeszcze dzisaj miłamprzemiła konwersacje z pewnym chłopcem i powiem,że ten chłopiec jest milonerem do końca świata i jeden dzień dłużej...  

Pozd dla mojego misia malego Aniiii,która spotkała sie dziś z Karolem,dla Alexik,która sciagneła sobie na kompa 101 wirusów,dla Dagusi,za która tęsknię bo jest na Helu :(,dla Zebci,która jest chora i leży w łóżeczku bidna,i oczywiście dla Pana Milonera :* :* :*

oh i dla Kasi,która chce zostac chłopakiem(proszę nie rób tego)!



:9

{ 21h40, 2006-06-14 } { 1 komentarze } { Link }

no i znowu któraś z nas :P

Powiedzialamm komus cos wznego i cale szczescie bo od razu ulga ze wez:D jest na nocce MY THE SWEETEST BEAR IN THE WORLD:*:*:*:*jest super i bylysmy na spacerku z Mateuszkeim i Bartusiem:*bylo naprawde milutko...:D:D:D sasasasasa.....tekst tego popoludnia to "ale my go nie bijemy" Andzia smiala sie z tego ze 20 min!! nie narmalna:D:D:D nie mialam w domu miksera (bo zostal porzyczony) wiec omlety mieszalysmy lyzka..ale i tak wyszły przepyszne bo to Moje Dziecie robilo wiec innej opcji nie było! A w szkole byłyśmy tylko na dwóch lekcjach.. :D teraz siedzimy razem przed kompem i 1/4 oka oglądądamy mecz i zaraz bedziemy słychac najfajniejszej muzy na świecie! reggae!! i w ogóle pozdr dla tych co nass dzisaj odwiedzili...Mały,Marek,Mateuszek i Bartusia x milon :) dla wtajemniczonych :* razy milonów pięc

                                          written by Ann ;p



wiktor bez dwóch zdań

{ 17h34, 2006-06-11 } { 2 komentarze } { Link }



Wiktor

{ 19h17, 2006-06-07 } { 1 komentarze } { Link }

Piszemy to razem we dwie o Wiktorze  

Wiktor to taki slodziak i w ogóle to go bardzo lubimy.

BArdzo ładnie sie wyraża na historii i geografii szczególnie...ma takie dobrze dobrane teksty i wyrafinowane słowa... W ogóle jest taki MISIOWY i po prostu słodki

Nosi spodnie w pasie z koszulka w środku  ma ponad 170 cm wzrostu i nie wiemy co jeszcze... Uczy sie z nami hiszpańskiego i jeszcze raz tylko tyle,że jest bardzo słodki.... Och! Jeszcze... Bieganie długodystansowe i przełaje to jego ulubiona dyscyplina sportu  

Całusko dla niego :*

 



Z!OM

{ 21h08, 2006-06-06 } { 3 komentarze } { Link }

no i znowu któraś z nas :P

Więc to samoje takie teges sweets oprócztego jakiegoś brzydkiego w niebieskiej bluzie po prawej....

a zaczynającod lewej to jest tak:

ALEX mała księżniczka Łucja

MAŁY takie soebie Zenobiusz

MAREK tak po prostu Marek

DAGA złotowłosa zakochana królewna

ANIA najsłodszy dzieciaczek świata(po za moim bratem)

Szymon jakiś taki dziwny ex Ani..jak kazdy jej ex



o

{ 16h19, 2006-06-06 } { 0 komentarze } { Link }

no i znowu któraś z nas :P

mam jeszcze pare zdjeci z urodzin ale sa jakies takie beznadziejne i rozmazane..

a teraz tomysle tylko o jedym,zeby wrócić na żagle z których wróciliśmy w sobotębo było super,fajnie,cool,wyczesaniei za rok postanowiłyśmy,ze też jedziemy,a potem w wakacje robimy z księżniczkam patenty i bedziemy pływać!! super :D już nie mogę sie doczekać!!koncze już bomój rozkwaszony palec daje o sobie niestety znać  pozrd 4 all

& dawać komentarze i chetnych proszę to ich opisze :D :D :D



...:: RanO pO wYczeRpujAcyM sniAdanIu ::...

{ 11h41, 2006-05-28 } { 0 komentarze } { Link }

wlasnie przed chwila zjadlysmy pyszne slodkie jak ******* sniadanko:)popilysmy je najpierw czekolada a teraz pyszna zelona herbatka peach:D wczoraj do 00:05 przebierałysmy sie i malowalysmy oraz cykalysmy zdj!!bylo naprawde zajebiscie:)

zdj dostepne sa w naszej blogowej galerii...:* serdecznie zapraszamy do obejrzenia i skomentowania ich:)

no i znowu któraś z nas :P


SzaLenStwo NasTolaTek !!

{ 16h20, 2006-05-27 } { 0 komentarze } { Link }

Z soboty na niedziele nocuje u mnie niejaka pani Domilajna !!

i smiejemy sie ze wszystkiego (z opowiadan Malego:D) hiehiehie...szarpiemy sie na łozku i szamiemy CZIPSY !!albi cipsy - jak kto woli!! ogladamy filmy, przegrywamy Boba Marleya, znecamy sie nad niewinnymi ludzmi-no moze nie do konca niewinnymi:D i dochodzimy do wniosku ze zdrada krwi jest coraz bardziej powszechna!!oraz zakladamy malej czrnej wrednej koszce kokardke na szyje:*

 


Maro i Mały

{ 09h19, 2006-05-24 } { 1 komentarze } { Link }
Ania i Domcia namówiły mnie żebym coś napisał o nich. Co tu dużo mówić sa to bardzo zajebiste dziewczyny Doma ma zajebistą figurę a Ania jest bardzo ładna i moża z nią szczerze porozmawiać zresztą z Domą też choć często jest troszke zwariowana . To tyle co mogę napisać o dwuch bardzo bardzo ładnych dziewczyna mam wielkie szczęści że chodzę z nimi do klasy. :*


Maruś

{ 09h10, 2006-05-24 } { 0 komentarze } { Link }
no i znowu któraś z nas :P Zmusili mnie żebym napisał coś więc piszę. co tu dużo mówić, Domcia i Ania i Alex są baRDZO barDzo fajne. Lubię je i wogóle. o sobie nic nie napisze bo nie ma takiej potrzeby. Nie mam co pisać, więc kończe. Pozdrowienia dla małego, ciekawych, kim jest mały i innych: Maruś (reporter to ze mnie nie będzie)



DAGA

{ 09h29, 2006-05-17 } { 0 komentarze } { Link }
no i znowu któraś z nas :P
Daga to daga i nic wiecej nie powiem...bo nie ma nic wiecej do gadania!
kto jej nie zna niech zaluje.. ;p;p;p :Dno własnie tak>>> Mały świrus,któremu często odwala :D i jest głupim,słodkim  dzieciaczkiem... no,ale cóż i tak...ja kocham :* mimo to,że jest wielkim małym downiakemktóry jest in love... potem jak będzie foto to o niej cosik dopisze


urki

{ 14h18, 2006-04-23 } { 0 komentarze } { Link }

no i znowu któraś z nas :P

 

Wczoraj zrobiłam takie small party i było tak coolaśnie :d wkleje potem jakies fotki co zrobiłam wczoraj :d i w końcu poznałam Szymona..no comment

zażeraliśmy sie pysznymi babeczkami i ciastem popijając szampans...blee!

Dostałam przecudne przezenty i strasznie mi sie podobają :* next...nocowała u mnie Ania,Mały i Marek,Alex tez miała ale dopadła ja astma i musiała wybywać w nocy

My z Anią oczywiście musiałyśmy przegadać pół nocy i poszłysmy spać o 5,a wstałysmy O 10 TO KOSZMARNE!!! i sie bardzo nie wyspałam....podobały mi sie te urodzinki w tym roku,ale to nie znaczy,że w zeszłym było zle.. :D a teraz czas na robienie jakis nudów o konstytucji...pap pozdr 2 all :*:*:*:*a szczególnie dla Dagi,której mama nie pozwoliła nocować,Małego,Marka i oczywiście mojego misia Ani

 



MAły

{ 15h51, 2006-04-07 } { 0 komentarze } { Link }
Dzisiaj Maly mnie odwiedzil...znaczy przyszedl wybrac i porzyczyc sobie filmy i wykorzystal mnie perfidnie do tego swojego niecnego planu...:)no ale trudno tez cos od niego wezme:D
 
no i znowu któraś z nas :P


Misio

{ 17h56, 2006-04-05 } { 0 komentarze } { Link }

 

 

Ten misio to ja a te poduchy to wszysty Ci ktorych Kocham

(Ci co sa na naszym BLG)no i znowu któraś z nas :P



=> MaRRiliOn <=

{ 17h36, 2006-04-05 } { 0 komentarze } { Link }

MARICA KRACOVIAK-Jest to misio ktory zakochal sie w moich perfumach ktore jej dam:P jest tak samo walnieta jak my:)Ulubiony kolor to rosa & black.Uwielbia surf 'owac na desce na blekitnych morzeach karaibskich:P Jej wymarzony facet to sk8 poloczony z surferem-najlepiej blondyn z nieziemsko blekitnymi oczami opalony(albo mulat) i ewentualnie z dredami:P Urodzona 3 listopada w Krakowie na ulicy Mariackiej...

no i znowu któraś z nas :P



:D:D

{ 14h53, 2006-04-04 } { 0 komentarze } { Link }
no i znowu któraś z nas :P

a to przypomina mi trochę...ooo Małego!!

{ 14h52, 2006-04-04 } { 0 komentarze } { Link }
no i znowu któraś z nas :P

a to jest Mój [Domaa] ukochany :* mrrr..

{ 18h45, 2006-04-03 } { 0 komentarze } { Link }
                   no i znowu któraś z nas :P

a oto ZuziQ--->ZeBcia mała :*:*:*

{ 18h33, 2006-04-03 } { 0 komentarze } { Link }
no i znowu któraś z nas :P

maluteńka alexik :*

{ 18h17, 2006-04-03 } { 0 komentarze } { Link }
no i znowu któraś z nas :P

ZEBCIA GÓRĄ!!

{ 14h21, 2006-04-03 } { 0 komentarze } { Link }

no i znowu któraś z nas :P

teraz czas na naszego zuziczka :*

ZUZIQ JANKOWSKA  urodziła 4 czerwca i w 1991 roku o dziwo! Taki nasz nasz zombiaczek :*:* kocha samochodziki i  chyba wszystko co sie porusza! Żółwiki są jej pasją i zajmuje sie upiększaniem swojego pokoiku pięknymi malunkam...oczywiście jej autorstwa!! Jak jesteśmy w czwórkę(Alex,Ania,Zuziq i ja) w pokoju na nartach to są wyczesane jazdy,a najlepiej jest jak płyta nie chce sie włączyć z CHECK ON IT  wtedu Zuza  zaczyna przeklinac nieładnie!!  FAjnie jest jeszcze Małemu kremem wysmarować      plecy na grubość 5 cm  ;P ,alemiłojest jeszcze jak znajdzie sie klucz(.............) Zuza super,bosko,cudownie rysuje i każdy ja z tego powodu wykorzystuje :D we 2!!

 <----------------to jest Zuziq :*:*:*:*



Ann by Chocolate Bear

{ 14h21, 2006-04-03 } { 0 komentarze } { Link }

no i znowu któraś z nas :P

 

O Ani...trudno jest  coś napisać bo ona jest różna i w ogóle. Lubię malować u niej w pokoju na suficie łąkę jak do  niej przychodzę i tam zielone kwiaty  fajnie jest jak jesteśmy razem i nam równo odpala i niestety niektórzy tego doświadczają :P Czekoladowa ciągle się gdzieś obija tzn.ciągle ją coś boli,a teraz zrobiła sobie coś w paluszek    Najbardziej lubi sie uderzyć w którąś  z kończyn... Ma ambicje wygolić sie kiedyś na łyso,i zawsze trafia na takich chłopaków,którzy nie potafią tego zrozumieć! No,ale teraz mam nadzieje,że bedzie happy with Szymon  Hmmmm....co jeszcze o Ani?? nienawidzi jak sie do niej  mówi Anno i nienawidzi swojego drugiego imienia xD Tak jak ja kocha zielony i może inne rzeczy! Nie jest zwolenniczką % 24/7   a  i  dobda! Jest wyższa niż ja,jest moim misiem,jest zajebistą laską i ma wysoki próg samooceny jak ja  Kocha Green Day,Mnie i tylko tyle... Uwielbia zakupy,a jej ulubiona firma to House. Żyje w dobrych stosunkach ;p zze  swoimi chłopakami a tak ogólnikowo to jest cool! Jest sweet misiem i lubi robić napisy na ścianach róznym ludziom...koŻuchy te sprawy ;p no cóż jeszcze można o niej powiedzieć...no! nie sposób jej nie kochać...a jak ktoś jej nie zna albo się z nią pokłóci to zostaje mu tylko sie powiesić :D czyli niech jakieś 6 mld sie już wiesza!!!!!

 <---------------------Ania :*



WIELKAA ALEXANDRA :D

{ 14h07, 2006-04-03 } { 0 komentarze } { Link }

no i znowu któraś z nas :P

 

Cza napisać okobioetkach drogich  naszym sercu...

ja pisze o alexik i zebci :*

 

ALEXANDRA LIMANOWSKI

urodziła się 12 lipca 1991 :D nie wiedomo jakie  są jej wymiary ;p 

jest naszym amutkim i kochaniutkim misiem...ma blond włoski,kocha H&M i takie rózne.. Urodziła sie w Wiedniu i zna super niemiecki! Stan: wolny (!) chociaż 1/4 szkoły sie w niej kocha ...ma wdzięczna ksyweczkę LOLA i uwielbiam z nią chodzić na zakupy i pizze i ogólnie jak sie razem spotykamy we trzy misie albo dwa!!  Podobnie jak ja ma alergie na bardzzooo dużooo rzeczy..nalezy do  osób wtajemniczonych  i wie kim jest p.w.s!! Taki z niej slodki,mały dzieciaczek,a jeszcze słodszy jak jest umazana czekoladą!! no cóż..kochamy naszego misia :*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*:*

<------------------------a to słodka Alexis :*:*:*:*



O mojej Sweet(czyli Dminikanie)

{ 22h57, 2006-04-02 } { 0 komentarze } { Link }
Moja najkochansza Domcia jest cudowa i slodka:*taki misio z niej...:)uwielbiam spedzac u niej czas(razem z nia rzecz jasna!!)kiedy nocuje u niej to przychodza nam do glowy takie glupie rzeczy ze czasem same sie dziwimy ze mozna wymyslic cos tak gluuuupiego ale zarazem smiesznego:)dzis bylam u niej i zrobilysmy bajkowy plakat o Janie Pawle ll Wielkim:)...Kocham Cie:* Dominikana jest rownie zjebana(w b.dobrym tego slowa znaczeniu!!)jak ja:)Gdy razem spedzamy czas nie ma bata!!musimy zrobic cos glupiego i caaaaaaly czas sie smiejemy!!Nie lubi gdy mowi sie do niej Dominika ale co tam:*Urodzila sie dokladnie 10 dni przede mna czyli 15 kwietnia 1991r.Najczesciej mowie do niej Domciu...jej najwiekszy problem to uczulenie na konie!!Marzenie tej o to dziewczynki to wyjazd na Jamaica :D
no i znowu któraś z nas :P


no cóż

{ 21h30, 2006-04-02 } { 0 komentarze } { Link }
no i znowu któraś z nas :P  powiem tak w tajemnicy,że wkurza mnie ten blog bo nie wiemjakmam  wkleić  foto

a ja ania

{ 20h22, 2006-04-02 } { 0 komentarze } { Link }

no i znowu któraś z nas :P

no,a jak Ania sie wysiliicos napisze to w ogóle swięto będzie....



miy

{ 19h51, 2006-04-02 } { 0 komentarze } { Link }
no i znowu któraś z nas :P

po pierwsze [!]

{ 19h13, 2006-04-02 } { 0 komentarze } { Link }

no i znowu któraś z nas :P 

no właściwie to ja..Doma,mam może coś napisać,ale nie wiem co! Właśnie to wpadłam na pomyślunek,że zwale na Anulei ona cosik napisze jako pierwsza na naszym cudnym,boskim blogu... Napiszetylko,że ja i Ania jestesmy super i ten kto nas nie zna łosiobiście to niech ŻAŁUJE!! OO! :d



no wiadomo kto to:f

{ 18h39, 2006-04-02 } { 1 komentarze } { Link }
no i znowu któraś z nas :P

Nasz (a przynajmniej Moj{annnna}) ukochany:P

{ 18h10, 2006-04-02 } { 0 komentarze } { Link }
no i znowu któraś z nas :P


O mnie

Strona główna
Mój profil
Archiwum
Znajomi
Mój FotoBlog

«  Styczeń 2012  »
PonWtoŚroCzwPiąSobNie
 1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031 

Linki

cool...a jak!?
no comment :*
:*:*:*:*:*:*
wyczesany zespół
cool

Kategorie


Ostatnie wpisy

Puerto Escondido,znalezione w internecie :)
taaaaaaaaaaaaaaaak!!!!
jedniodniowy urlop szkolny z Anną :*
łapać złodzieja!
:*
y el tambien...
HE'S THE BEST!
szyszki na syrop xD ale ja mam długie dredy!
"zrób mi zdjęcie do wizytówki" ^^
"zrób mi zdjęcie do wizytówki" ^^

Znajomi

twiggy
stokrotka234
garbatyaniol